 |
|
już nie wiem czy to kocham, czy już to tylko robię
|
|
 |
|
ostatnio miałem sen, który nie pozwolił mi śnić, czarny tunel, ja i światło, i nie mogłem iść
|
|
 |
|
uśmiechnij się za mnie, gdy będą mnie grzebać, bo byłem tym kim chciałem być, nie kimś kim było trzeba
|
|
 |
|
niewygodna prawda jest prawdą tylko kiedy się przyda
|
|
 |
|
"nie pamiętam, czy padało, nie chciałem budzić się rano chciałem by to wiecznie trwało, lecz to kruche jest, jak gałąź no i nie wiem co się stało, nie wiem gdzie zgubiłem drogę lecz bez ciebie muszę stanąć, bez ciebie iść nie mogę."-Major
|
|
 |
|
"nie umiem przestać
mieszać
Twojego powietrza ze swoim.
nasze oddechy
łączą się w jedność
jak dłonie.
i choć nie umiem pływać
nie tonę
bo ciągniesz mnie ku brzegowi."
|
|
 |
|
"czym może być miłość ? to piękne a zarazem sprawiające ból
uczucie. gdy kogoś kochasz bez wzajemności nie możesz tak po prostu
powiedzieć-odejdź już nic nie chce czuć. ona to ma gdzieś daleko, nie
odejdzie tylko zostanie by stworzyć żal i niechęć do świata by
ponownie nie pokochać spontanicznie innej osoby, lecz nie zawsze tak jest.
bez żadnych skrupułów przebije Ci klatke piersiową niczym karabin
maszynowy. zostawi rany byś zapamiętał że z nią sie nie igra. jeżeli
proponuje wieczne szczęście i miłość drugiej polówki nie możesz po
jakimś czasie zrezygnować, tak się nie robi, pomyśli że okłamujesz
samego siebie, że robisz to dla zabawy. to ma być nauczka, zanim się
zakochasz dobrze spojrzyj jej w oczy."-dla.niej
|
|
 |
|
chciałabym po prostu przestać myśleć. przestać cokolwiek czuć, uodpornić się na wszystko co mnie otacza. zamknąć oczy i zapomnieć o tym co sprawia ból, o ludziach za którymi tak cholernie tęsknię i o wspomnieniach do których zbyt często wracam. chciałabym choć przez chwilę czuć spokój i niczym się nie przejmować. ale wiem że pragnę niemożliwego. to tylko ciche wołanie o pomoc, bo już sama nie potrafię ogarnąć własnego życia. | choohe
|
|
 |
|
spójrz w jej oczy, widać, że tęskni.
|
|
 |
|
wszyscy chcą czuć, że kogoś obchodzą.
|
|
 |
|
chore serce otwieram, bez znieczulenia.
|
|
 |
|
nie czekaj, aż napisze. może on wcale nie myśli o Tobie w taki sam sposób, jak Ty o nim. pewnie wyszedł teraz z kumplami i wróci późną nocą, a Ty nie jesteś jego pierwszą myślą w żadnej minucie. nie wspomina chwil z Tobą spędzonych, nie czyta dziesięć razy tych samych wiadomości, bo pewnie już dawno je usunął. myśli o Tobie, jak o każdej innej dziewczynie minionej przed chwilą na ulicy. co z tego, że wymieniliście parę uśmiechów, kilka słów i masę spojrzeń. tylko dla Ciebie czas poświęcony dla niego, znaczył dużo. to Ty starałaś się być tam, gdzie on powinien pojawić się w danej chwili. ubiegałaś się o spotkanie z nim, o krótką niezobowiązującą rozmowę. ubzdurałaś sobie to wszystko. chciałaś by Cię pokochał, byś była dla niego wszystkim. pragnęłaś być jego całym światem, a on nawet nie starał się być w Twoim świecie.
|
|
|
|