 |
|
"wezmę ziomuś zarzuce jakieś nasenne proszki."-Chada
|
|
 |
|
być może za kilka lat spotkamy się gdzieś przypadkiem i pójdziemy razem na kawę. porozmawiamy wtedy, na spokojnie, zmienieni przez kolejne kilogramy doświadczeń. uśmiechniemy się do siebie - nieco poważniej, bez dawnej namiętności. we wspomnieniach kilka razy przewiną się wybrane wspólne chwile, lecz przede wszystkim - prawdopodobnie powiem Ci prawdę. opowiem Ci, co się wydarzyło, w jakiej kolejności, pozwolę Ci zrozumieć. za kilka lat, bo teraz nie potrafię. teraz nie chcesz mnie słuchać, nie wierzysz i nie ufasz. teraz uważasz, że usilnie próbuję zepsuć Ci życie podczas kiedy właściwie nie mam w tym udziału. teraz mi jest właściwie obojętne, co o mnie myślisz, a wówczas powiem Ci to tylko po to, żebyś zrozumiał jak bardzo pomyliłeś się co do rzekomej zmiany mojej osoby i odczuć mojego serca względem Ciebie.
|
|
 |
|
grunt to się nie przyzwyczajać, nie?
|
|
 |
|
moje serce powoli słabnie każdego dnia. to tak jakby ono umierało. jakby pewna część mnie odchodziła. jakby kolejne osoby z mojego życia odwracały się do mnie tyłem. wciąż nie mogę zrozumieć, że ludzie odchodzą. zapominają o nas, tak jakby nigdy nas nic nie łączyło. wciąż przywiązuję się do ludzi, miejsc i rzeczy. wciąż moje serce jest naiwne./
czekoladoweniebo
|
|
 |
|
zobaczyła go po jedenastu tygodniach, zupełnie "przypadkowo", zupełnie niepotrzebnie. choć zawsze czekała na tą chwile.
|
|
 |
|
dziś nie znam słów, które powiedzą jak mocno Cie kocham, które byłbyś w stanie zrozumieć, które dotarłyby w każdy zakamarek Twego serca. dziś i ja zamilknę, a gdy mnie spotkasz zobaczysz co tak bardzo chciałam Ci powiedzieć.
|
|
 |
|
Najwidoczniej nigdy nie byliśmy sobie przeznaczeni. Nasze spotkania i uczucia którymi siebie darzyliśmy były zupełnie przypadkowe a wspomnienia, które nam pozostały powinnam jak niepotrzebne rzeczy wyrzucić do kosza. Jednak mała cząstka mnie nadal w nas wierzy. / somefeelings
|
|
 |
|
there's a place that I know
it's not pretty there and few have ever gone
if I show it to you now
will it make you run away.
|
|
 |
|
Drugi dzień weekendu minął ! Trwa zapominanie , trwa dobra zabawa. Dzisiaj dalej melanż zapominajmy nie przejmujmy się jutrem ... Reset nastąpi gdy pójdę do szkoły i znów Cię zobaczę , albo będę miała wyjebane to się okarze.. Dalej trzeba się rzucić w wir weekendu !/lokoko
|
|
 |
|
nie pozwól bym się poddał, bo mam wszystkiego dosyć. szukać pocieszenia u ludzi- daremny trud, skąpstwo nie pozwala im otwierać ust
|
|
 |
|
zegar się nie zatrzymuje, nigdy nie cofa. czas- tyka do przodu, ciągle domaga się ofiar
|
|
 |
|
ta choroba to życie i jest dla nas śmiertelna
|
|
|
|