 |
|
A co jeśli bym Wam powiedziała, że niedługo umrę? Bo jestem chora? Mielibyście dalej wyjebane? Zachowywalibyście się tak jak do tej pory? Czy może nagle by Wam się zrobiło mnie kurwa żal i zaczęlibyście udawać wielkich pieprzonych przyjaciół od serca? Pytam, bo jestem ciekawa. I w zasadzie zastanawiam się, co byłoby gorsze.
|
|
 |
|
Wszyscy pragniemy kogoś, kto by nas podtrzymał. Po prostu potrzebujemy kogoś. Wszyscy potrzebujemy kogoś, dla kogo będziemy najważniejsi.
|
|
 |
|
czas uczynił nas nieznajomymi.
|
|
 |
|
bądź dla mnie kimś kogo nigdy nie miałam.
|
|
 |
|
wybacz, że Cię potrzebowałam.
|
|
 |
|
bo nigdy nie myślisz,
że ostatni raz jest ostatnim razem.
myślisz,
że będzie więcej.
|
|
 |
|
niedawno sobie uświadomiłam,
że mogę stąd odejść,
lecz nie mogę uciec.
są rzeczy,
od których nie można uciec,
jeśli nawet odejdzie się od nich bardzo daleko.
|
|
 |
|
wiesz, że nie cofnie się czas, stracony czas.
|
|
 |
|
nie ma Cię,
ale Ci wybaczam.
|
|
 |
|
"hej, u mnie wszystko w porządku jak narazie, już nie dręczą mnie myśli samobójcze, nie pukam już w drzwi szczęścia jak skończony idiota by one sie otwarly i bym ponownie tam zamieszkał, uśmiech dość często jest przy mnie i mi towarzyszy, nawet lubię sie uśmiechać. tylko czasem podczas beztroskiego spaceru wśród ludzi, każda kolejna twarz przypomnina mi Ciebie, to wtedy wracam do domu klękam przed Bogiem i modlę sie o choć jeden uśmiech od niej skierowany w moją stronę, proszę też o sny które by odzwierciedlały nasze wspólne chwilę. choć wiem że to niemożliwe ale pomoż mi sie zmienić, poprostu wydorośleć, bo mój życiowy zeszyt zaczyna sie kończyć, brakuje mu kartek na takie dziecinne zachowanie. chce aby dawny ja jutro uśmiechem mnie przywitał."-dla.niej
|
|
 |
|
gwieździste niebo. niby nic szczególnego czy wyjątkowego, a jednak patrząc na nie, mam ochotę płakać ile wlezie. chłód przeszywa całe moje ciało, a z ust wydobywa się charakterystyczny dymek. a ja wciąż stoję przy otwartym oknie i patrzę na te cholerne gwiazdy. nie chcę po raz kolejny okazywać swoich słabości, ale życie mnie do tego zmusza. nie mam już sił. jestem wykończona wszystkim. jestem wykończona tym, że nie potrafię żyć jak normalna nastolatka. jestem wykończona tym, że życie z dnia na dzień, płata mi coraz to więcej figli i nie potrafię się nim cieszyć. jestem wykończona swoją bezużytecznością, bezsilnością i bezradnością. jestem wykończona tym, że jestem wykończona.
|
|
|
|