 |
|
To wszystko mija.. Czas biegnie , a dla mnie nic nie ma już takiego sensu.. Nic nie jest juz takie samo. Zycie co raz bardziej robi z nas zimnych ludzi o kamiennych sercach i powoduje ,że stajemy się egoistami nie myślącymi o innych. To wszystko zmienia się na gorsze..To jest takie okropne../lokoko
|
|
 |
|
Chciałabym powrócić do tamtych chwil , spędzonych wspólnie.. Przypominam sobie to wszystko , pamiętam jak nie raz siedziałam i mało co nie płakałam bo pokłóciliśmy się o jakaś głupotę. Albo to , jak dowiedziałam się ,że się biłeś albo jarałeś jaka byłam zła .. A potem te Twoje słodkie przeprosiny zawsze, albo kłótnia a po godzinie piszemy normalnie..Doprowadzałeś mnie do chwilowego smutku, żeby potem dać mi dwa razy tyle szczęścia. Wiesz jakie to było cudowne uczucie . Jakim prawem mi to zabrałeś ?! No dlaczego? Zanosząc się płaczem stwierdzam , że najwidoczniej nie byłam tego farta .. Prawda ?? Zabrałeś mi to wszystko bo jestem tak beznadziejną osobą , że nie warto mnie uszczęśliwać , no prawda do cholery ? Powiedz mi tylko dlaczego mnie tak potraktowałeś .. No dlaczego ?!!! /lokoko
|
|
 |
|
jeśli ktoś ma z Tobą problem - to pamiętaj, że to jego problem :)
|
|
 |
|
"zawsze znajdzie się coś, co sprawi, że bardziej siebie znienawidzisz niż pokochasz.."
|
|
 |
|
"otrzeźwiałem z głupoty kiedy ciało drżało mi z zimna, kręgosłup przywarł do ściany myśląc że już nigdy Cie nie przytule."-dla.niej
|
|
 |
|
"najtrudniej sie oddycha kiedy serce chce nadal bić."-dla.niej
|
|
 |
|
"szaleje i gubię sie w tym chorym świecie, serce przybiera formę ziarnka piasku, którym każdy z łatwością pomiata. do czasu kiedy Ty tworzysz z dłoni daszek i trzymasz nad moim sercem, wtedy żaden wiatr i inne nie przyjemności mi nie straszne. czasem lekko otrzesz sie palcem o to drobne serce, wtedy wracają wspomnienia i to uczuciowe ziarnko przenika przez Twoja skórę. pływam i odpoczywam płynąc strumykiem krwi, staram sie by moje przesiąknęło Twoim zapachem, każdym wdechem Twojego wnętrza delektuje sie jak końcówką jointa. gdy już wyjdę marzę by utonąć w Twoich oczach, jak żadne inne wzniecają u mnie pożar, topie sie od tego ciepła, czuje jak tysiące mrówek przechodzi mi po ciele ale to tylko ciarki. Boże spraw by ona to była mój narkotyk."-dla.niej
|
|
 |
|
"poczekam jeszcze chwilę, może Ciebie dostane na mikołaja."-dla.niej
|
|
 |
|
ogarniam to w całość, lecz źle mi to idzie, idę po ulicy w nocy nie patrząc gdzie jest koniec, nie mam siły stać w miejscu, ogrzewać dłonie, wiem że będzie dobrze, możesz mnie teraz posłuchać, posłuchaj swojej intuicji możesz jej zaufać, powiedzieć jedno słowo które zakończy moją męke, chyba jestem gotów znaleźć się tam gdzie zechcesz, chciałbym być z tobą tam gdzie Ty teraz jesteś
|
|
 |
|
w pewnym momencie stanęliśmy by wybrać drogę. ja poszłam prosto Ty skręciłeś.
|
|
 |
|
miłe jest to, że się tak o mnie martwisz.
|
|
|
|