 |
|
' Nie ta, będzie następna ' to myśli moich kumpli, ale prawda jest taka, że osoby wyjątkowej, osoby którą się pokochało nie da się zamienić, nie da się porównać nawet do kogoś innego. Szanuj ją, bo drugiej takiej nie będzie, i wiem bo swoją szansę już straciłem i wiesz bardzo tego żałuję.
|
|
 |
|
Siadam, zapalam lampkę, biorę długopis i przedtważam swoje myśli w słowa, i wiesz na takiej małej kartce potrafię zmieścić tego multum. Piszę o wszystkim jak i zarówno o niczym. Punktem tego co tworze jest ona, tak daje mi natchnienie, podprowadza słowa w których zawarta jest cała prawda.
|
|
 |
|
Ej ! przecież ona cię kochała, była zawsze przy tobie, pomagała wyjść z nałogu który powoli cię zabijał, znosiła twoje humorki i ciężkie dni a ty co zrobiłeś ? Zraniłeś ją tak po prostu, potraktowałeś jak szmatę mimo tego iż to właśnie dla ciebie jeszcze tu była, tobie wysyłała każde bicie swojego serca. Może kiedyś spojrzysz na jej zdjęcie, łzy po policzku ci spłyną i zrozumiesz co straciłeś ale wtedy będzie już za późno. Na następny raz doceń to co od życia dostajesz, a zwłaszcza tak idealną kobietę jaką była ona, zioom.
|
|
 |
|
Kocham męskie perfumy, t-shirty i za duże bluzy.
|
|
 |
|
weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę..
|
|
 |
|
' jesteś najbardziej głupim mężczyzną kochanie !;* a wiesz, dlaczego .? bo jesteś z taką wredotą jak ja ;*!
|
|
 |
|
najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz.
|
|
 |
|
Krzyczał na nią, jak nigdy wcześniej ' Co się działo tamtej nocy kurwa !?, co między Wami zaszło ? '. Krztusząc się łzami, mówiła prosto w jego brązowe tęczówki ' Nic.. Na prawdę nic. Zaufaj mi chodź raz, i mnie posłuchaj.. ' przerwał jej, podszedł do niej i złapał ją za ramiona po czym gwałtownie szarpnął i odepchną od siebie ' Mów ! '. Ze strachem w oczach patrzyła się na niego, wytarła łzy i nie mając świadomości co robi powiedziała ' Tylko na tyle cię stać ? Uderz, uderz w twarz, wygarnij mi wszystko i powiedz, że jestem suką. ' czekała na jego kolejny ruch, lecz nie, nie uderzył jej, miał za mało odwagi, wiedział, że nie powinien. Zaczynał bać się samego siebie, nie wiedział w kogo się zmienia.
|
|
 |
|
Krzyczał na nią, jak nigdy wcześniej ' Co się działo tamtej nocy kurwa !?, co między Wami zaszło ? '. Krztusząc się łzami, mówiła prosto w jego brązowe tęczówki ' Nic.. Na prawdę nic. Zaufaj mi chodź raz, i mnie posłuchaj.. ' przerwał jej, podszedł do niej i złapał ją za ramiona po czym gwałtownie szarpnął i odepchną od siebie ' Mów ! '. Ze strachem w oczach patrzyła się na niego, wytarła łzy i nie mając świadomości co robi powiedziała ' Tylko na tyle cię stać ? Uderz, uderz w twarz, wygarnij mi wszystko i powiedz, że jestem suką. ' czekała na jego kolejny ruch, lecz nie, nie uderzył jej, miał za mało odwagi, wiedział, że nie powinien. Zaczynał bać się samego siebie, nie wiedział w kogo się zmienia.
|
|
|
|