 |
|
Mam nadzieje, że któregoś dnia nie pomyślę o tobie nawet przez sekunde, nie zapłaczę na widok naszego zdjęcia, a wspomnienia nie będą pojawiały się we wszystkich miejscach do których chodziliśmy razem... / nie-przytomna
|
|
 |
|
przyznaj, że czekasz na coś, co tak naprawdę nigdy się nie wydarzy.
|
|
 |
|
a pomyśleć, że w tych sercach tak niedawno płonęła miłość. / yezoo
|
|
 |
|
Gdzie teraz jesteś? - pytam, bo pęka mi serce.
|
|
 |
|
wiesz, mam takie momenty kiedy siadam wygodnie w fotelu i zagapiając się w jeden punkt , zaczynam rozmyślać. zastanawiam się, czy gdy wyjadę na studia będę tu wracać. wsiądę w pociąg i wpadnę na niedzielny obiad mamy. czy może będę przebywać w swoim pokoju, by poczuć smak dzieciństwa lub gorycz czterech pustych ścian. czy może spotkam się z tymi ludźmi, którzy wciąż tu będą. może znów wspólnie pójdziemy zapalić szluga. ale już bez zbędnych kryjówek , przecież będziemy dorośli. a może spotkam gdzieś Ciebie, samego lub z kimś. może tak po prostu się przywitamy lub miniemy udając nieznajomych. może będę tu wracać ze względu na zmarłych. będę siadać na cmentarzu wspominając i zatracając się, co by było, gdyby żyli. może będę odwiedzać miłego pana ze sklepu zoologicznego, który zawsze dobrze dokarmiał mojego psa. może po prostu stąd nie wyjadę, bo może nie chcę zabierać ze sobą tylu zajebistych wspomnień i zostawiać masę ukochanych ludzi. / yezoo
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie kolejnym przykładem jak można dogłębnie zjebać sobie życie... / nie-przytomna
|
|
 |
|
wiesz, że jestem jedną z tych, która nie lubi się narzucać. i jedną z tych, która uczucie woli dusić w sobie. jedną z tych, która z tych uczuć cierpi po nocach, bo po prostu nie chciała być natrętna. / yezoo
|
|
 |
|
niemiłym uczuciem jest mieć tą pieprzoną nadzieję. taką chwilową zadumę, że niby jest okej. przecież to gówno prawda . po chwili naszych rozmyśleń i poprawnych układanek w głowie, wszystko zaczyna się sypać. każdy dobrze dobrany szczegół wali się jak domek z kart. wszystko co dotąd dla Nas stało się idealne, tak naprawdę zostało skreślone w jednej głupiej chwili. to całe szczęście .. kurewskie szczęście, chyba przysługuje tym, którzy w ogóle na nie nie zasłużyli. zaczynam wątpić w Boga i w Jego sprawiedliwość. / yezoo
|
|
 |
|
w Jego oczach był ogień, który udało mi się wzniecić . w Jego dłoniach była gorąc, która dostosowała się do potrzeb mojego bezpieczeństwa. w Jego głosie była nutka ironii, którą perfidnie potrafił mnie wkurwiać. w Jego sercu była ta miłość, która tak niedawno była Nam cholernie potrzebna. w Jego spodniach był drugi człowiek, który miał zapotrzebowanie na coś więcej niż czułość, namiętność i delikatność. / yezoo
|
|
 |
|
dawniej , spoglądając w Jego oczy czułam się szczęśliwsza. czułam emanującą pozytywną energię. wciąż chodziłam z bananem na twarzy i iskierką w patrzałkach. miło witałam zawzięte sąsiadki i z uprzejmością pomagałam im w niesieniu zakupów. znajomi mówili, że mnie nie poznają, że nie taką dziewczyną byłam dawniej. podobno kiedyś nie przesunęłabym się żadnej kobiecie w autobusie. idąc ulicą miałabym wyjebane na resztę ludzi ukazując to w sposób puszczonej dość głośnej muzyki z telefonu. dawna Ja nie zakochałaby się w takim kimś jak On. dawna Ja najwidoczniej była rozsądniejsza. / yezoo
|
|
 |
|
odeszło ode mnie to co było moją codziennością... / nie-przytomna
|
|
|
|