 |
|
Chciała bym nie myśleć już o tym co było kiedyś, ale coś mi nie pozwala. Trzyma mocno i nie chce puścić. Jestem uwięziona sama w sobie... / nie-przytomna
|
|
 |
|
przy Tobie gwiazdy to chuj.
|
|
 |
|
Tamtego dnia, gdy postanowiłeś już nigdy nie pisać znów pękło jej serce, depresja powracała do niej falami, a ona nie miała już siły by się bronić... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Któregoś dnia, postanowił zerwać z nią kontakt, nie pisał, nie odbierał od niej telefonów. Zachowywał sie tak jakby się nigdy nie znali, jakby nigdy nie łączyła ich żadna przyjaźń. Nie mogła uwierzyć, że tak nagle skeślił ją ze swojego życia, po tym wszystkim jak sobie pomagali, po tym wszystkim jak poznali wszystkie swoje tajemnice, bez niego była innym człowiekiem... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Miłość jest wtedy gdy widzimy w drugiej osobie coś wyjatkowego, coś czego inni nie widzą.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Nie pierdol mi, że nic juz nas nie łączy... Łączy nas... Przeszłość... / nie-przytomna
|
|
 |
|
wpadł do Jej mieszkania jak szatan , wbiegł do pokoju, po czym trzasnął drzwiami do tego stopnia, że ich wspólne zdjęcie upadło na ziemię rozbijając szkło w drobny mak. siedziała przy laptopie patrząc na Niego jak na idiotę. podszedł usilnie ciągnąc Ją za przedramię. pchnął Nią o ścianę. upadła. uniosła głowę patrząc w Jego tęczówki. - coś się stało? - zapytała cichym głosem. - nic, kurwa ! - krzyknął uderzając Ją z pięści w twarz. - przepraszam - wyszeptała przez zakrwawione usta. wybiegł z Jej mieszkania znów pozostając górą. znów czuł się panem związku, znów był w porównaniu do Niej wyższy. znów odegrał rolę skurwysyna bez serca. / yezoo
|
|
 |
|
- pamiętasz jeszcze Jego oczy ? - zapytała kumpela. zaśmiałam się biorąc bucha , po czym próbując wydmuchać ból z serca zaczęłam wspominać . - oczy. dobre sobie . te kurewskie spojrzenie, które potrafiło przeszyć me ciało. te dłonie, które tak perfekcyjnie umiały ugasić każde pragnienie. te ramiona, w których odnajdowałam opiekę. te włosy, które często używane były prze mnie jako forma zabawy. ten On, ta miłość. to osoba nie zapomniana, to był ktoś na całe życie. / yezoo
|
|
 |
|
czy kiedykolwiek zastanawiałeś się ile jesteś w stanie poświęcić dla jej dobra ? ile w życiu mógłbyś oddać, tylko dlatego , by w Jej życiu układało się lepiej ? czy gdybyś miał wybrać między życiem Jej a swoim dałbyś radę powiedzieć ' niech Ona żyje w spokoju ' ? bo wiesz, życie za życie. Ona Ci je dała, więc czemu ty miałbyś się Jej za to nie odwdzięczyć ? / yezoo
|
|
|
|