 |
|
Szmata się łudzi,że jest jedwabiem .! ;- )))
|
|
 |
|
Z każdym dniem robi się coraz cieplej, za oknem wciąż świeci słońce,a jego promyki przegania ciemność. Tylko do mojego serca ciepło lata nie może dojść. Nadal panuje w nim ciemność przeszywające każdą komórkę ciała. Doprowadza mnie to do obłędu. Wokół mnie ludzie są szczęśliwi i cieszą się ze słonecznych dni, korzystając z nich z ukochaną osobą. A mi kogoś brakuje. Chyba po prostu brakuje mi jego, mojego własnego słońca, które zawsze oczyszczało serce. Sprawiało, że nie martwiłam się jutrem, a na twarzy widniał szczery uśmiech. Dziś wraz z latem nie przyszło ciepło ani radość ze zbliżających się wakacji, dziś przyszedł chłód a wraz z nim ból okalający każdą komórkę ciała oraz tęsknota za bliską osobą, za nim. / nutlla
|
|
 |
|
jesteś taki odważny ? to stań z miłością oko w oko . wcale nie jesteś taki fajny .
|
|
 |
|
i nagle z jej ust wydobyło się ciche ' wyjebane mam ' tak właśnie smakowała wolność ;- )
|
|
 |
|
Bo się zmieniłam. I akceptuje siebie. I mam wyjebane na niektórych i na wiele.
|
|
 |
|
I WSZYSTKO DOSŁOWNIE KURWA WSZYSTKO MI SIĘ Z NIM KOJARZY ! KURWA, WSZYSTKO GO PRZYPOMINA ! / podobnodziwka
|
|
 |
|
Moje ręce są zimne, bo dawno nikt za nie nie trzymał, bym nie uciekła. Moje ciało jest wyschnięte, bo dawno nikt nie napajał go dotykiem miłości. Moje serce powoli staje się kamieniem, a może tylko odgradza się murem by nie zostało zranione ? Moje usta są czerwone, ale to nie szminka, to krew, dawno nikt ich nie całował, są martwe. Moje oczy się błyszczą lecz to nie iskierki, to łzy. Cała jestem taka jakaś szara, jakby uleciało ze mnie życie. Brak mi, brak mi czułości.. / podobnodziwka
|
|
 |
|
O, depresja! Witaj, dawno się nie widziałyśmy. Kawa, herbata czy od razu wódeczka?
|
|
 |
|
składam pokłon przeszłości ja i moje życie . mam nadzieję, że przyszłość nie będzie jej odbiciem .
|
|
 |
|
poświęcałeś czas mi, Jej pisząc, że masz dziś dużo zajęć. pisałeś do mnie długie smsy na dobranoc, Jej pisząc tylko 'śpij dobrze'. martwiłeś się by u mnie na twarzy codziennie gościł uśmiech, pozbawiając Jej z dnia na dzień powodów do niego. pachniałeś zawsze mną - nigdy Jej perfumami. trzymając moją dłoń pisałeś Jej 'jestem u kumpla'. byłeś skurwysynem, a ja to w Tobie kochałam.
|
|
 |
|
Dziś nie patrz mi w oczy, nie patrz na moje nadgarstki. Nie pytaj czemu tak wiele ran na moim ciele, nie pytaj serca czy chcę kochać. Nie pytaj czy dam radę, czy się podniosę. Nie pytaj o nic, nie mam sił dziś tłumaczyć Ci jak bardzo jest źle, nie mam sił mówić. Usiądź przy mnie, złap za rękę otul ramieniem i powiedz że jeszcze jest dla mnie ratunek, że jeszcze mogę być szczęśliwa.
|
|
|
|