 |
|
Przebudzona w środku nocy podreptałam na bosaka do okna. Odsłoniłam wysoko roletę otwierając okno na oścież.Spojrzałam w niebo próbując dostrzec chociaż jedną gwiazdę..Na próżno.Niebo było puste.Nie zauważyłam w którym momencie na moich policzkach pojawiła się łza,a po chwili kolejne.Chciałabym ponownie wrócić do łóżka,zasnąć i by sen tej nocy okazał się prawdą.Byśmy stali na mostku w środku nocy,objęci,zakochani w poszukiwaniu pierwszej gwiazdy na niebie.Byśmy pomyśleli życzenie,które okaże się jednym wspólnym,z wspólną przyszłością i miłością.Chciałabym po prostu by ten sen był rzeczywistością..Lecz moja rzeczywistość jest zupełnie inna..Nie widzę gwiazd,a Ciebie nie ma obok..Zasnęłam dopiero nad ranem,a budząc się moja poduszka była wilgotna od łez,lecz nadal naiwnie łudziłam się,że sen okaże się prawdą..|| pozorna
|
|
 |
|
pierwszy chłopak , pierwsza miłość , pierwsze prawdziwe uczucie , pierwszy wspólny spacer , pierwszy pocałunek , pierwsze rozstanie , pierwsze złamane serce. taa . . pierwszych razów się nie zapomina .
|
|
 |
|
nie żałuję rzeczy, które zrobiłam, żałuję rzeczy, których nie zrobiłam kiedy miałam szansę.
|
|
 |
|
jeszcze jeden raz spotkać Ciebie, jeszcze jeden raz tonąć w niebie
|
|
 |
|
powietrze ma chemiczny smak, leczę strach oddechem z twoich ust, zaciągam się kolejny raz i trzymam tak w płucach zapach twój.
|
|
 |
|
ja nie jestem nowoczesna i wychodzę z założenia, że wolę słuchać ciszy niż głupiego pierdolenia....
|
|
 |
|
- ile razy mówiłaś, że to koniec, a mimo tego dawałaś kolejną szansę? - tak wiem. to przez bezsensowną miłość, głupie serce i nieogarnięty rozum. / possij.
|
|
 |
|
w takich chwilach nie da się powstrzymać łez...
|
|
 |
|
wyciągasz dłoń i nie chwyta jej nikt.
|
|
 |
|
ja jako zabawka w twoich rękach bez szansy.
|
|
 |
|
bo ja.. ja bez ciebie nie mam szans, by tak przez cały czas wciąż do przodu iść pod wiatr, gonić świat..
|
|
 |
|
nie ma sensu żyć wspomnieniem, tego co za nami w tyle..
|
|
|
|