 |
|
' pamiętasz kiedy pierwszy raz zwróciłaś na Niego uwagę?' - spytała koleżanka, biorąc łyka piwa. odstawiłam swoją puszkę, spojrzałam w ziemię i uśmiechnęłam się do siebie.' czy pamiętam ? nigdy nie zapomnę tego spojrzenia, a po chwili zakłopotania. tego pięknego uśmiechu, który zwalał z nóg. luzu z jakim się poruszał, tego jak był ubrany i jak pachniał. pamiętam nawet gesty jakie wykonywał rękoma. a Ty jeszcze pytasz czy ja w ogóle pamiętam ? proszę Cię' - powiedziałam, zamyślając się i dochodząc do wniosku, że nigdy w życiu nie uda mi się Go wyrzucić z pamięci. / veriolla
|
|
 |
|
może szluga z zawartością szczęścia zamiast nikotyny?
|
|
 |
|
Masz pojecie? to niebezpieczne podejście do życia
W tym piekle gdzie nikt nie ma nic do ukrycia
|
|
 |
|
Czas pędzi po tarczach, przyszłość w naszej głowie
Niech każda decyzja ma status tej świadomej
|
|
 |
|
chcę przestać być pękniętym zwierciadłem twoich marzeń.
|
|
 |
|
- mamusiu, a co to jest miłość? - miłość jest wtedy, synku, kiedy dla drugiej osoby zrobiłbyś wszystko. | ztd
|
|
 |
|
moje wszechwiedzące i jakże to dojrzałe koleżanki zawsze mi powtarzają, że liczy się wnętrze człowieka, a nie to jak wygląda czy też ile zarabia. szkoda, że kiedy pokazałam niejednej zdjęcie z moim chłopakiem (przystojny) stwierdziły, że im się nie podoba, że jest brzydki. rozumiem, że każdy ma swój gust, ale jeżeli chłopak nie gra na gitarze, nie śpiewa, nie nosi trampków i sweterków to zaraz jest nikim? bo tak to moje koleżanki odbierają. inna sytuacja - gdyby niezbyt ładny i nie za bardzo przy kasie chłopak się o nie starał - a byłby uprzejmy, kulturalny i godny zaufania - nie chciałyby nawet się z nim spotkać. PRAWDA JEST TAKA, że moje koleżanki wolą bogatych, ubiorem przypominających Justina Biebera, a zarazem takich, co ranią. Niejedna z was taka jest, ja się cieszę, że kieruję się tylko i wyłącznie tym, co człowiek ma w sobie. W końcu jeśli jest jakiekolwiek uczucie, a tym bardziej większe i poważne - osoba, którą kochasz potrafi każdą Twoją wadę zmienić w zaletę. / ztd
|
|
 |
|
siedzieliśmy z ekipą na przystanku , chodził w kółko zamyślony zerkając na mnie ukradkiem . podszedł do mnie i gwałtownym ruchem pociągnął mnie za rękę . -my spadamy , narazie . - rzucił w stronę przyjaciół . - co Ty wyprawiasz? - zapytałam . - ile mam czekać żeby w końcu być z Tobą sam na sam? dłużej nie mogę . - zaśmiał się i lekko musnął moje wargi . - ale czekaliśmy na pizze głupku . - syknęłam . - jebać pizze , idziemy do mnie na frytki . - rzucił ciągnąc mnie za rękę . - Ty i te Twoje jebnięte pomysły - zaśmiałam się i obejmując go ruszyliśmy w stronę jego domu . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
taka już jestem, to leży w mojej naturze, więc zapamiętaj proszę, że nie chcę nic, co na dłużej.
|
|
|
|