 |
|
Teraz już nie ma odwrotu.
Jestem trucizną, bez antidotum..//Smutnaona
|
|
 |
|
Może go nie kocham, tak to prawdopodobne, że tylko go lubię, ale ciągle o nim myślę, i zastanawiam się co robi, i jak się czuje, czy wszystko mu się udało i czy myśli o mnie tyle co ja o nim..//Smutnaona
|
|
 |
|
' czasami mam ochotę wyrzucić wszystkie rzeczy związane z Tobą .
zamknąć się w sobie, z nikim nie rozmawiać, nie jeść, nie pić, nie wychodzić z domu.
jednak życie toczy się dalej, było, minęło trzeba zapomnieć../Smutnaona
|
|
 |
|
Ktoś dzisiaj powiedział, że wyglądam, jakbym miała anemię. Blada,zimna, słaba. A ja po prostu byłam niewyspana, zapłakana i bezsilna...To nie były oznaki choroby. Ta tęsknota tak na mnie wpłynęła...
|
|
 |
|
Wiesz chciałabym powiedzieć że jest dobrze że nawet bardzo , ale cholera nie moge , bo tak nie jest./ Smutnaona
|
|
 |
|
-Kochasz ją? - Oczywiście że ją kocham. Mówiłem Ci tyle razy. -Nie...nie mówiłeś. Sporo o niej rozmawialiśmy...mówiłeś ,że przy niej czujesz się szczęśliwy i że nie chcesz jej stracić ,ale nigdy nie powiedziałeś ,że ją kochasz. -Czy to nie to samo? -Chyba nie.
|
|
 |
|
co byś zrobił, gdybyś spotkał mnie zapłakaną na ulicy?.
|
|
 |
|
kiedy to czytasz jest już po wszystkim. wiedz że byłeś dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
...i przychodzi czasem taki moment, że po prostu odpuszczasz...
|
|
 |
|
Mamo! rozlałam sok. Czym mam to wytrzeć? - Szmatą - Ej ale koleżanką się nie da !
|
|
 |
|
każdy z dni, wydaje się być taki sam. tak samo pusty. każdy z nich, witam tak samo. ze łzami w oczach i rozczarowaniem w podświadomości.
|
|
 |
|
wolałabym, żebyś nie był ze mną wcale, niż był przez chwilę, a później zostawił w tak prymitywny sposób. jedyne czego, żałuję to fakt, że Ci tego wszystkiego nie powiedziałam, zanim było za późno.
|
|
|
|