 |
|
wymazałam Cię już z pamięci. i to bylo najlepsze co zrobilam do tej pory w swoim zyciu.
|
|
 |
|
to nie tak , że się poddałam . po prostu daję spokój , bo to nie ma żadnego sensu , a niedługo nie będzie miało znaczenia .
|
|
 |
|
Dzisiaj wiem, że płomień zgasł. Dzisiaj wiem, że nie ma nas. Już nie liczę tamtych ran, pragnę żyć od nowa.| Smutnaona
|
|
 |
|
Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie.
|
|
 |
|
Właśnie tego się obawiałam. Siedziałam sobie na parapecie i patrzyłam w pustą przestrzeń. W głowie miałam absolutny chaos.
|
|
 |
|
Niczego bardziej nie pragnęła, jak powrotu tego co było. Chciała walczyć uparcie, mimo że była zbyt słaba. Każda cena, byle wróciło coś co było piękne, coś dzięki czemu mogłaby normalnie funkcjonować.
|
|
 |
|
nie ma co się dręczyć. trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci. trudno. było, minęło.
|
|
 |
|
Kiedys miala marzenia. Wierzyla, ze moze sie udac. Dazyla do celu. Nawet, ufala ludziom. Czas przeszly dokonany. Bo, ile wystarczy, aby to zmienic ? Krotka odpowiedz. Zero wyjasnien. Jedna osoba.
|
|
 |
|
`Przywołałam w wspomnienie głosu mojego ukochanego kilkanaście razy, aż w końcu - zasnęłam z głową opartą o mokrą poduszkę.|| Smutnaona
|
|
 |
|
- Pamiętasz, kiedyś Ci powiedziałam, że się boję. Obiecałeś że nigdy mnie nie skrzywdziz, nie zadasz bólu. Dlaczego kłamałeś? Myślisz że złamane serce szybko się zagoi ?. || Smutnaona
|
|
 |
|
Dobrze wiedziałeś, że jestem nieufna i z dystansem podchodzę do ludzi. mimo to sprawiłeś, że bezwiednie oddałam Ci mój cały świat. miałam racje, że ufać nie warto.
|
|
 |
|
"A gdy już prawie o Tobie zapomniałam , i włączam sobie telewizor akurat idą zagadki a głownym ich rozwiązaniem jest Twoje imię." || Smutnaona
|
|
|
|