 |
|
jak mogłeś mówić do mnie 'skarbie', 'kochanie' nie czując do mnie nic!? jak mogłeś mówić 'kocham'-wtedy gdy podnosiłeś mnie, aby mnie pocałować- nie czując do mnie kompletni nic!? jak mogłeś tak wiele słów wypowiedzieć, które wypowiadają ludzie zakochani!?
|
|
 |
|
Ja czekam, a Ty zaraz przyjdziesz, zaraz przyjdziesz i kolejny raz pokażesz mi jak bardzo Cię nie obchodzę.
|
|
 |
|
jego ramiona - najpewniejsze pasy bezpieczeństwa./rozowa_blondynka
|
|
 |
|
przyznaj, że gdy słuchasz muzyki, to właśnie Jego masz przed oczami/rozowa_blondynka
|
|
 |
|
Objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością, odniosłam wrażenie, że mam wszystko/facebook
|
|
 |
|
boje się że go stracę choć wcale go nie mam / net
|
|
 |
|
trudny przypadek zajebistego zauroczenia/blond_
|
|
 |
|
Stałeś nade mną próbując wydobyć kawałki lizaka z moich włosów. Śmialiśmy się z tego w chuj. "Boli! Delikatniej!" krzyknęłam. "To się nie kręć złotko, bo będzie tylko gorzej" odpowiedziałeś, po raz kolejny pociągając mnie za kosmyk włosów. "łajza" szepnęłam pod nosem. "Słucham?" rzuciłeś szczotkę w kąt w wziąłeś mnie na ręce. "Kocham Cię, wiesz?" zaśmiałam się. "Kochanie, nie pozwalaj Sobie tak!" krzyknąłeś, kiedy weszła do nas do pokoju moja mama. Odstawiłeś mnie na podłogę, a ona spojrzała na nas, jak na co najmniej ułomnych. "Się puka" syknęłam. Bez słowa wyszła, a ty kontynuowałeś. Wyjebałeś się ze mną na łóżko, a ja czułam, że jestem najszczęśliwszą na świecie osobą./fuckyeea
|
|
 |
|
Mimo wszystko potrzebuje tego bałaganu, który robisz w moim życiu./eweliinek96
|
|
 |
|
I gdy patrzę na tego skurwysyna, wiem, że nie mogę przestać go kochać./eweliinek96
|
|
 |
|
'chodź ze mną na papierosa, a wszystko Ci wybaczę. zobaczysz.'- gdyby było tak łatwo..
|
|
 |
|
Chłopcze nie sądzisz, że nagłe zerwanie kontaktów jest nieco dziecinne ?
|
|
|
|