 |
|
nie opłaca się mieć nadziei -pozniej jest tylko to cholerne rozczarowanie i ten jebany ból.
|
|
 |
|
Dzisiejszy dzień dał mi wiele do myślenia.. zaczynam od nowa.. zamykam za sobą drzwi, oddzielam pewien etap mojego życia.. bez Cb.. wiem, że to już najwyższy czas.. wiem również że sobie poradzę, jestem silna.. i Ty również to wiesz.. dzisiaj mogę szczerze powiedzieć "nie kocham Cię" wprawdzie zajęło mi to dużo czasu.. ale nareszcie.. wyleczyłam się!. tak kotku.. poradzę sobie bez ciebie.. nie jesteś mi potrzebny :)
|
|
 |
|
Prawdziwy lovelas rozkochujący dziewczyny swoją opiekuńczą , romantyczną stroną osobowości . Flirtował z każdą możliwą dziewczyną zapewniając ją o jej idealność i niepowtarzalność . Sprawiał , że każdej dziewczynie uczucia wybuchały jak dynamit . Zapomniał przy okazji wspomnieć , że jest zwykłym dupkiem manipulującym naiwnością kobiet . | sajonara.bitches
|
|
 |
|
Nie potrzebuję wyjaśnień . Żadnych bo , dlatego , że . Chcę tylko byś mnie kochał tak po prostu bez zbędnych wyjaśnień . Bądź obok , kojąc moje serce , zapewniając mnie o moją idealność . Podnoś dreszczyk emocji na moim ciele , bym z każdym dniem wierzyła w to co prawdziwe . Nie rań mnie , nie próbuj by żadne zło powstałe z naszych uczuć nie zaszkodziło memu sercu . Po prostu kochaj . Nic więcej nie potrzebuję . | sajonara.bitches
|
|
 |
|
Mam dość . Tak po prostu . Bez żadnych zbędnych tłumaczeń . Mam dość .
|
|
 |
|
Mimo tylu kłótni. Mimo tylu sprzeczności. Mimo tylu niepotrzebnych słów. Mimo wszystko - Ty jesteś nadal. Dziękuje < 3
|
|
 |
|
Ja Cię jeszcze dziewczynko spotkam, samą - bez koleżanek, kolegów - samą, samiusieńką. Zobaczymy czy wtedy też będziesz tak słodko przemądrzała.
|
|
 |
|
Są takie błędy których nie da sie naprawić choć byśmy bardzo chcieli xd
|
|
 |
|
Czasem się boję, że gdy zapytam o czym myślisz, ty odpowiesz "już nie o tobie" !
|
|
 |
|
` Nie rezygnuj z czegoś tylko dlatego że wymaga to czasu .
|
|
 |
|
Walczyłam uparcie, lecz walkę przegrałam.
Pytasz dlaczego? Bo pokochałam...
Na białym rękawie dogasa plama,
Czuję wciąż ból, siedzę tu sama...
Pluszowy miś jest cały we krwi,
Świeczka dogasa, ogień się tli.
Serce sklejone znów się rozpada,
Różaniec z mej dłoni na ziemię upada...
Szepcze coś cicho – bełkot wychodzi,
Zalana, zaćpana, życie uchodzi...
Ratuj mnie prosze. Ja nie chce umierać!
Chce być przy Tobie, Twe łzy ocierać!
Zrozum, że wcale nie jestem z kamienia,
Ja też mam duszę, też mam wspomnienia.
Już jest za późno, wrócić nie mogę.
Upadam kolejny raz na podłogę...
Skompana w czerwieni nucę po cichu,
Butelka się wala, pustka w kielichu.
Tak się umiera, gdy żyć się nie umie.
Że Cię kochałam – może zrozumiesz...
|
|
|
|