 |
|
Stali patrząc sobie głęboko w oczy, tak po prostu nie mówiąc nic. Przysuwali swoje twarze coraz bliżej siebie z taką premedytacją, analizując każdy ruch, gest, spojrzenie. Dotknęli się nosami przesuwając swoje twarze w bok przecierając się skórą. Dotknął jej szyi, badał każdy milimetr opruszkami palców przybliżając swoje usta do jej obojczyków. Całował powoli i delikatnie jej ciepłą skórę schodząc coraz wyżej, zatrzymując się przy ustach. Odsunął usta od jej twarzy, spojrzał w jej oczy i szczerze się uśmiechnął. Odchylił głowę w bok i delikatnie pocałował ją kącikami ust, po chwili lekko otwierając usta zagryzał jej dolną wargę. Złapała jego twarz w dłonie, a on przysunął ją do swojej klatki. Namiętnie się pocałowali delikatnie wkładając języki do swoich ust. spotykając się nimi w jamie ustnej. | sajonara.bitches
|
|
 |
|
Nie wiesz nic o miłości, bo nie rozumiesz, co to znaczy kompromis. /
|
|
 |
|
Tego wieczoru nie towarzyszyło jej nic poza ciężką śliną w gardle, której nie potrafiła przełknąć. Leżała w kącie pokoju z butelką czerwonego wina i analizowała jego każde zdanie. Każdy jego krzyk obijał się w jej myślach. Po policzku ciekła smuga tuszu zmieszanego z łzami. Nie radziła sobie z życiem, każdy oddech był dla niej ciosem w samo serce. Łapczywie ręką szukała czegoś w kieszeni. Otworzyła małe pudełeczko białych tabletek i nasypała całą garść. Połknęła szybkim ruchem popijając winem. | sajonara.bitches
|
|
  |
|
mam dosyć to mało powiedziane. ~schooki~
|
|
  |
|
Pozostać w ciepłym, cichym, miłym miejscu... pozostać na zawsze w twoich ramionach. ~schooki~
|
|
  |
|
I choć minęło tyle czasu, ja wciąż pamiętam Twoje charakterystyczne gesty, Twój głośny śmiech i kolor Twoich policzków, gdy się zawstydzasz.
|
|
|
|