 |
|
, nie mam pojęcia kim jesteś , znam Cie tylko z Twojego opisu . wiem ile masz lat , ile ważysz i co lubisz robić - choć i tak nie wiem czy to prawda . nie znamy się ale Ci ufam . nie potrafie powiedzieć , że jesteś dla mnie nikim , bo tylko Ty jesteś w stanie mnie zrozumieć , zaakceptować taka jaką jestem . pomimo krótkiej znajomości znasz mnie jak nikt inny , wiesz co lubie robić , jaką lubie pizze i że frytki jem tylko z Lidla .
|
|
 |
|
Kiedy światłem jest księżyca blask
i błysk twych oczu drogą w mroku jest.
Ciepło twych słów ogrzewa mą twarz
i obietnicą jest każdy twój gest.
Gdy dotkniesz mnie zakręci się świat.
I milion barw rozlejesz w tym śnie.
Tysiące spraw, a w środku Ja.
Wszystko to dziś już nie licz się.
Dla takiej chwili zatrzymać czas.
By wyciąć ją i zachować gdzieś.
Potem w sercu odszukać ją.
By móc jeszcze raz przeżyć ten sen.
Tę jedną chwilę zachować chcę.
Głęboko w sercu, bo dobrze wiem.
Kiedyś, gdy przyjdzie gorszy czas.
Przeżyje chwilę tą jeszcze jeden raz. | the gites -spacer ♥
|
|
 |
|
cześć, nie mam na imię Julia, ale mam balkon. więc będziesz moim Romeem ?
|
|
 |
|
lubię tracić oddech z tobą.
|
|
 |
|
rozkochał mnie w sobie, narobił nadziei i definitywnie spierdolił.
|
|
 |
|
wbij mi do głowy to, że nigdy z tobą nie będę, błagam.
|
|
 |
|
Spójrz na mnie.
Zobacz łzy w moich oczach.
Ból. Tęsknota. Głupia miłość.
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego niż nieodwzajemniona tęsknota.
to jest gorsze nawet od nieodwzajemnionej miłości.
|
|
 |
|
'wstawaj' usłyszała cichy szept. 'mamo, daj spokój, jeszcze 10 minuuut' odpowiedziała zaspanym głosem. 'wstań kochanie' przewróciła się na drugi bok i warknęła ciche 'spierdalaj'. po chwili zerwała się z łóżka uświadamiając sobie, że to on. nie mama. to on. podeszła do niego w samy topie i ulubionych majtkach po drodze rozdeptując swój stanik i pocałowała go. odeszła do biurka. zaczęła się zastanawiać dlaczego nic nie czuła całując go. dlaczego nie rozpoznała jego pięknego głosu. pijąc wodę z butelki uświadomiła sobie, że go nie kocha. że to co kiedyś czuła do niego, to już nie to. zakręcając butelkę uśmiechnęła się. 'wiesz.. kocham cię.' odparła kłamiąc. wiedziała, że tak nie można, ale że tak będzie najlepiej. najlepiej dla niej. była straszną egoistką. wiedziała, że nikt inny nie będzie wstanie pokochać jej tak jak on. bała się, więc kłamała.
|
|
|
|