 |
|
Nosze w sobie niesamowity bałagan. W głowie, w sercu, w życiu. I znów leżę na tej przeklętej podłodze i wiem, że muszę wstać, ale wcale mi się nie chce.
|
|
 |
|
Wrobiłeś mnie w kochanie Ciebie.
|
|
 |
|
Nie puszczaj mojej dłoni i nie pozwól abym ja puściła Twoją.
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś Go straciła. Tak na moment. Na chwilę, na dzień, na tydzień. Na tak długo, aż w końcu dotrze do Ciebie, jak to jest być po tej drugiej stronie - jako ofiara. Kiedy ból jest tak przeszywający, że nie sposób go opisać. W pokoju panuje tylko zapach tytoniu. Rzeczy z półek, szafek lądują na podłodze, a Ty siedzisz w samym środku tego syfu obejmując się za kolana i głośno płacząc. Powiedz jakie to uczucie wiedzieć, że nie ma się nic? Jak to jest, że nawet alkohol nie pomaga? A środki przeciwbólowe nie ukajają wcale bólu? Opowiedz o tym, jak nie ma się nawet ochoty otworzyć okna, by wpadło trochę świeżego powietrza, nie mówiąc już o wyjściu na dwór. O dniach spędzonych w łóżku z przekrwionymi oczami. O tym jak telefon, ani drgnie, potwierdzając fakt, że każdy ma Cię głęboko. Spróbuj opisać jak Twoje ciało słabło, gdy znów dotarło do Ciebie, że straciłaś najważniejszą osobę w swoim życiu. Chciałabym, abyś na własnej skórze doświadczyła przez jakie piekło musiałam przejść.
|
|
 |
|
Czy Ty kurwa na prawdę nie widzisz ile życia mi zabrałeś? Wiesz ile uśmiechów mogłam pokazywać innym, ale dzięki Tobie nie miałam na to siły ani ochoty? Zabierz siebie z mojej głowy i zjeżdżaj wreszcie. Zrobiłbyś w końcu coś pożytecznego.
|
|
 |
|
A do Ciebie nie czuje urazy, nie czuję niechęci, muszę tylko Cię zapomnieć, wypierdolić Cię z pamięci.
|
|
 |
|
Mężczyzna, który powie Ci, że jesteś piękna zamiast krnąbrnie palnąć, że "niezła z Ciebie dupa". Facet, który kiedy zobaczy, że trzęsiesz się z zimna, elokwentnie odda Ci swoją bluzę, zamiast próbować Cię rozgrzać w nieco sprośniejszy sposób. Ten, który pod Twoją bluzką będzie szukał serca, zamiast biustu. Mężczyzna, który zamiast klepnąć Cię w tyłek, czule pocałuje Cię w czubek czoła. Mężczyzna, którego obecności dzisiaj już nie znasz...
|
|
 |
|
Wkurwiam się. Notorycznie chodzę wkurwiona i pozdrawiam każdego kolesia środkowym palcem. Nie zmuszam się do uśmiechu i nie maluję ust krwistoczerwoną szminką byleby tylko jakiś przydupas zwrócił na mnie uwagę. Jestem zła na cały świat. Najbardziej na pewnego mężczyznę, który... Wspomniałam już, że jestem wkurwiona?
|
|
 |
|
Świat jest zakłamany, a ludzie są pieprzonymi egoistami, lepiej sobie to uświadomić, zanim kolejny raz dostanie się mocnego kopa w dupe... !
|
|
 |
|
W końcu zdasz sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy go już nie ma. Jak Skarb, który trzymało się w dłoni ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce.
|
|
 |
|
Tęskniłam za Tobą. Choć nie byłam tego świadoma. Wystarczyło Cię spotkać,zobaczyć Twój uśmiech by zrozumieć czego tak cholernie i nieznośnie mi brakowało...
|
|
 |
|
Bo nikt nie powiedział "zostań"...
|
|
|
|