 |
|
Nie jestem już tą nawiną zabaweczką co kiedyś, więc nie waż się ponownie rozpierdalać mi życia, bo dopiero niedawno udało mi się je posklejać po Twoim odejściu. Udało mi się wyjść z dna do którego TY tak beztrosko mnie wkopałeś. To bolało, wręcz rozpierdalało moje serce. Patrzyłeś na moje cierpienie, razem z tą szmatą, która mi Ciebie odebrała. Więc jak już miała Cię w posiadaniu to czemu nie dała Ci szczęścia? Nie będę nagrodą pocieszenia Skarbie. Dziękuję za uwagę, żegnam.
|
|
 |
|
Nie szukaj Jej. Nie dzwoń do Niej. Nie pisz. I żyj tak jakby nie istniała. Nie potrafisz? To najwyższy czas kolego ruszyć dupsko. Wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o Nią. A nie czekać na kolejny cud.
|
|
 |
|
Jest w Tobie coś, co na prawdę sprawia, że czułam się słaba.
|
|
 |
|
Teraz udowodnię, że nie mam serca, będę Cię ranić i przy tym nakręcać.
|
|
 |
|
Nie twierdzę że mi Go brakuję. Po prostu najzwyczajniej w świecie chciałabym dowiedzieć się co u Niego słychać, jak się trzyma i jak układa się Jego nowy związek. Zobaczyć Jego uśmiechniętą twarz i ironiczne spojrzenie. Posłuchać Jego wspaniałych opowieści i śmiać z głupiego zachowania, którego powodem był alkohol. Nie tęsknie, po prostu męczy mnie pytanie "co dzieje się z moim przyjacielem?"..Bo przecież sam powiedział, że zostajemy przyjaciółmi...
|
|
 |
|
Takie jest już życie. Śmiejemy się by potem zalewać się łzami. Wywołujemy zazdrość, by potem zazdrościć. Kłamiemy by potem słuchać kłamstw. Kochamy by potem cierpieć.
|
|
 |
|
I wiesz co? będę życzyła Ci szczęścia mimo tego, że moje marzenia spełniają się innej osobie. Pokażę, że jesteś najważniejszy i Twoje szczęście jest dla mnie ważne.
|
|
 |
|
Ona była jedną z wielu, On najważniejszym ze wszystkich.
|
|
 |
|
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
Co było najgorsze? Gdy zniknął. Zostawił tylko jebane wspomnienia, które każdego dnia wbijały mi sztylet w serce. Odszedł, nie zostawiając zupełnie nic, prócz pustki, która rozpierdalała mnie perfidnie.
|
|
 |
|
Nie ja wcale nie przeklinam jak najęta. Złudzenie kurwa optyczne.
|
|
 |
|
Żal trzeba pochować razem z bólem bo Cię zeżre.
|
|
|
|