 |
|
Na kogo ja wyglądam? Na czarnoksiężnika z krainy Oz? Potrzebny ci umysł? Potrzebne ci serce? Śmiało, bierz moje. Bierz wszystko, co mam
|
|
 |
|
Życie to jedno wielkie gówno, a potem się umiera. | Jacob
|
|
 |
|
byłam tak beznadziejna w kłamaniu, że nie umiałam przekonać samej siebie. | Bella
|
|
 |
|
Wtulić się mocno w jego pachnącą bluzę, po czym spojrzeć głęboko w uwielbiane przez ciebie oczy i powiedzieć zimne ''a teraz spierdalaj do niej'' .
|
|
 |
|
"na zawsze" - do końca życia i o jeden dzień dłużej, o jedno uderzenie serca więcej tak gdzieś trzy metry nad niebem . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Pieprzona masochistka. Nie ma to jak wieczorne zadawanie sobie psychicznego cierpienia.
|
|
 |
|
" Nie powiem jak mi ciebie brak, bo nie ma takich słów. "
|
|
 |
|
Idealnie skrojony, beżowy płaszcz opina moje ciało. Czekoladowe, muśnięte wiatrem loki podskakują w rytmie kroków. Pewna siebie podchodzę i silnym ruchem dłoni chwytam Cię za kurtkę. Zmieszanym spojrzeniem wpatrujesz się w moje zimne oczy. Delikatnie unoszę kąciki ust ku górze,a po chwili namiętnie wpijam się w twe usta. Stoisz nieruchomo z szeroko otwartymi oczami, drażni mnie ta sytuacja, bo sama muszę przejąć inicjatywę. Po chwili przymykasz oczy i obejmujesz mnie w pasie. Nakręcam Cię co raz głębszymi pocałunkami. Lekko odchylam głowę. Jedno stanowcze spojrzenie i po chwili słychać charakterystyczny odgłos moich litów. Już wcześniej widziałam idącą za mną Twoją dziewczynę. Teraz jedynie jej podniesiony głos zmieszany z wściekłymi obelgami rozbrzmiewa w tym prowizorycznym centrum handlowym. A ja jak to zimna suka znów z satysfakcją w oczach odchodzę, bo wiem, że jednak dalej coś do mnie czujesz.
|
|
 |
|
Jego dłoń zamknięta w mojej. Jego silne ramiona tak idealnie tulące moje drobne ciało. Jego usta idealnie pasujące do moich. Nocne rozmowy, wspólne spacery i serca bijące tym samym, niezrozumiałym dla innych rytmem.. Piękny sen. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nie wiesz jak to jest żyć tu. Bez planów na przyszłość z połatanym sercem. Nie wiesz jak to jest wracać do domu nad ranem i od progu słyszeć krzyki i ciągłe awantury. Nie wiesz jak to jest gdy nic Ci nie pomaga.. Gdy wódkę pijesz jak mineralną a kolejny papieros to tylko sekunda nietrzęsących się dłoni. Zatracam się coraz bardziej w tym wszystkim.. powoli dosięgam głębin rozpaczy, z których nie potrafię się wydostać. Przestałam robić makijaż, wychodzić do ludzi, prostować włosy, uśmiechać się... przestałam być sobą. Umarłam. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Mimo, że Cie kocham to muszę przyznać, ze Jego oczy będę pamiętała do końca.
|
|
|
|