 |
|
Kazdy czlowiek , ingerujac w nasze zycie bardziej niz zwykly nieznajomy . Pozostawia po sobie pietno , ktorego nigdy nie wymarzemy z pamieci , mimo , iż byśmy tego bardzo chcieli . / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
już naćpałem się wczoraj, dzisiaj znów będę żałował i znów chciałbym mieć jej zapach na dłoniach, znów musiałem zmarnować szanse, a kurwa miałem być dorosły, zamiast tego mam delire, ból głowy i nie mam forsy. Ty, po co dzownisz, skoro nie chcesz ze mną gadać, dobrze wiemy, że się nam nie poukłada, mała.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja już nie pamiętam. Pamiętam każdą przepłakaną przez Niego noc, pamiętam po jakich słowach płakałam najbardziej. Każdą obietnicę nadal noszę w sobie z nadzieją, że jeszcze kiedyś ją spełni. Każdy szept, każde wypowiedziane prosto w oczy słowa odtwarzam czasami w pamięci, nikomu o tym nie mówiąc. Pamiętam jak mnie przytulał, jak trzymał za rękę, jak utwierdzał w przekonaniu, że kocha. Pamiętam jak odszedł, nic nie wyjaśniając. / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Jestem silna . Cholernie obojetna . Mam trudny charakter . Psychiki tak latwo u mnie nie zniszczysz . Zawsze uczono mnie, aby stawiac na swoim , mimo wszystko . Ale jednak nadeszla taka chwila , w której już nie mam sił . Po prostu odpadlam , wymieklam , ale źle mi z tym nie jest . / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
stary, kobietę się kocha, mimo wszystko. po to jest. i masz z nią sypiać, masz doznawać z nią nowych doświadczeń, ma być wam cudownie - ale nie tylko wokół tego to się kręci. przytulaj ją. daj jej swoją bluzę, gdy będzie marzła i daj serce, kiedy ona odda ci swoje. zważywszy na to, że jest delikatniejsza, kurwa, nie rań jej. /disposable
|
|
 |
|
ile tylko wydobyłam sił w nogach, ruszyłam biegiem. bez konkretnego celu, obranego kierunku. po prostu, chcąc znaleźć się, jak najdalej od Niego. nie ustępował. słyszałam Jego kroki za mną, co chwila wykrzykiwał delikatnie moje imię przedzierając odgłosy ulewy. niewątpliwie, nie zdziwiłam się, kiedy w końcu mnie dogonił i ciągnąc za rękę, obrócił ku sobie, po czym zamknął w ramionach. - jeśli będziesz uciekać, będę Cię gonił. zawsze. Twój wybór. - scałował krople deszczu z moich ust. łapiąc swoimi dłońmi moje, przykląkł na chodniku. - o pani mego serca, litości! czym zasłużyłem sobie na te katusze? - wyrwałam się z uścisku. - a więc tak to określasz? katusze? - zagadnęłam zaczepnie, na co momentalnie wziął mnie na ręce. - kocham Cię, kocham Cię ponad wszystko! a katusze? zawsze, gdy tylko odstępujesz mnie na krok. - skubany, uzależnia.
|
|
 |
|
I co mam ci napisać? Że tak bardzo tęsknie? Że analizuję wszystkie wspólne chwile? Że tak bardzo tęsknie za czasami, kiedy udawałam obrażoną, a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś, aż mi przejdzie? Że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania? Że żałuję tego, co się stało? Że cię kocham?
|
|
 |
|
Wiecie, co jest naprawdę kiczowate? Szczęśliwe zakończenia. Poważnie. Takie, jak wtedy kiedy oglądam film, i jakaś odważna, zdeterminowana dziewczyna w końcu uwodzi głównego bohatera. I tak od dwóch godzin wiedziałam, że go zdobędzie. Po prostu mam ochotę wydrapać jej oczy. Prawdziwe życie jest potwornie zakręcone i skomplikowane. Nie ma żadnego zakończenia.
|
|
 |
|
- zaczekaj. Usłyszałam za plecami. Stanęłam, nie odwracając się. Cisza. Zaczęłam iść dalej, nakaz powtórzył się. Odwróciłam się. Zobaczyłam Go, Popatrzył na mnie tak, jakby nie widział mnie wieki i rzucił ' przecież widzę, że nie jesteś szczęśliwa, więc po co to wszystko? ' ' powiedzieć Ci po co ? po to, żebyś wreszcie zrozumiał, co to tak na prawdę jest ból wewnętrzny. po to, żebyś więcej nie przyczyniał się zadawania Go. po to, żeby inna kobieta nie musiała martwić się czy wrócisz na noc. właśnie po to.' Zamurowało Go. Spojrzał na mnie zawiedzionym wzrokiem. Zbliżył swoją twarz do mojej i wyszeptał ' przepraszam '. Po czym dotykając mnie zmarzniętymi dłońmi po policzku. odszedł, na zawsze. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
|
|