 |
|
Masz pojecie, ze nim sie poznaliscie i pokochaliscie, juz z gory bylo przesadzone i wiadome ,ze wam sie nie uda i wasze ' na zawsze razem' bedzie trwac tylko chwile? Masz pojecie, ze jeszcze Wasza historia sie nie zaczela na dobre, a juz znany byl koniec? Ironia nie?
|
|
 |
|
Wróc. Udowodnij, ze jeszcze potrafie zatrzymywac ludzi.
|
|
 |
|
i żeby mnie pokochał, amen .
|
|
 |
|
Rozglądam się nerwowo i czuję, jak moje serce przechodzi w stan natychmiastowej arytmii. Widzę Cię wszędzie, w każdym człowieku dostrzegam Twoje cechy, przez moment mam wrażenie, że zwariowałem, ale ten stan nasila się coraz bardziej. Łapię się za klatkę piersiową i czuję, że za chwilę wyskoczy mi serce. Biegne nad rzekę i siadając na pomoście dostrzegam dwoje zakochanych ludzi po drugiej stronie. Pomyśleć, że to mogliśmy być my, razem, nie osobno, szczęśliwi i zakochani do szaleństwa. To kurwa my mieliśmy spędzać te wakacje razem, miałem mieć CIę teraz tu, przy sobie, na wyłączność, w każdy dzień i każdą cholerną noc. Widzisz co dzieje się ze mną, kiedy nie ma Ciebie obok? Obawiam się, że za jakiś czas zacznę narzekać nawet na powietrze, bo te, którym oddycham teraz, a którym nie oddychasz Ty, nie zaspokoi moich oczekiwań i stanie się dla mnie zbyt ciężkie./mr.lonely
|
|
 |
|
Od kilku godzin nie śpię w nadzieii, że w końcu odezwiesz się i dasz znak, że to co nas łączy, to coś ważnego dla Ciebie, że nie kończy się uczucie, jakie zrodziło się pomiędzy nami. Tak tęsknię, spoglądam w okno, a przez moją głowę zaczynają przetaczać się myśli, których jakiś czas temu nigdy nie pozwoliłbym do niej dopuścić. Umieram bez Ciebie wiesz? I może to banalnie brzmi, może te słowa są przereklamowane, ale naprawdę umieram i nieważne jak to odbierzesz. Powietrze bez Ciebie jest ciężkie jak ołów, zaczynam zatrzymywać się nawet na zielonym świetle, a kiedy spoglądam w niebo, szukam odbicia Twoich źrenic w księżycu. Pijąc kawę, przypominam sobie smak tej, którą sama robiłaś mi każdego ranka, a kiedy widzę Twoją twarz na zdjęciu, zaczynam zastanawiać się, czy jeszcze mnie pamiętasz, czy Twe serce wciąż jest tak szeroko otwarte, czy w każdej chwili jesteś gotowa wtulić się w moje ramiona i poczuć dawne chwile, kiedy byliśmy szczęśliwi jak małe dzieci./mr.lonely
|
|
 |
|
"Nasza historia składa się z trzech części:
początku, środka i końca. I choć w ten sposób
rozwija się każda historia, nadal nie mogę
uwierzyć, że nasza nie będzie trwała
wiecznie. ''
|
|
 |
|
"Nie szukam nowego związku, bo kiedy w
naszym życiu panuje bałagan, przyciągamy
same śmieci."
|
|
 |
|
Naprawde chcialabys powrotu kogos kto Cie tak skrzywdzil, bez slowa wyjasnienia zostawil sama, a co za tym idzie nie kochal Cie, bo przeciez gdyby kochal to nie siedzialabys teraz sama z zapuchnietymi od placzu oczami i szukala sensu zycia. Naprawde chcesz zeby ktos taki wrocil? Ktos kto tak perfekcyjnie udawal, ze Cie kocha i jestes najwazniejsza, a gdy mogl to udowadniac kazdego dnia do konca zycia, rezygnuje z Ciebie, bo strach przed czyms powaznym, odmiennym od przeszlosci jest bardziej dominujacy niz zostanie i bycie przy Tobie? Naprawde uwazasz, ze ktos kto Cie kocha pozwolilby na to co przezylas i dalej przechodzisz? Naprawde uwazasz, ze wszystko to co bylo od Niego dobre- Jego obecnosc, czyny, slowa, obietnice, pocalunki byly prawdziwe i swiadczyly o Jego uczuciu do Ciebie? Naprawde wierzysz w to, mimo ze teraz Go nie ma? Jesli tak, to witam, jestes tak samo niepoprawna, nierozsadna i naiwna jak ja. A i jeszcze jedno, widze, ze ogromnie Go kochasz.
|
|
 |
|
W dzisiejszych czasach ludzie tak do perfekcji opanowali oszukiwanie, ze nawet oczy moga klamac.
|
|
 |
|
Nie jestem przesadnie poukladana i nie mam nic przeciwko balaganowi, ale to jaki syf On pozostawil w moim zyciu przechodzi ludzkie pojecia.
|
|
 |
|
Jest pierwsza mysla kiedy sie budze i ostatnia gdy zasypiam. Jest w mojej glowie kiedy jestem sama i kiedy wsrod przyjaciol. Jest wtedy kiedy jestem zabiegana i takze wtedy kiedy mam nadmiar wolnego czasu, Towarzyszy mi nieustannie i nie wiem co zrobic, aby mnie opuscil- kazdy zakatek mojego ciala przesiakniety Nim. Nie wiem czy to w ogole mozliwe zebym kiedykolwiek obudzila sie bez tego uczucia strachu, pustki i nie pomyslala o Nim. Czy kiedys nastanie taki dzien w ktorym Jego juz nie bedzie w mojej glowie i sercu? W ktorym nie bede na Niego czekala? Czy kiedys obudze sie i poczuje, ze On odszedl z mojego serca tak samo jak zrobil to z mojego zycia? Czy to jest w ogole mozliwe? Chce zeby opuscil zakamarki mojej duszy i ciala. Skoro nie chce byc obecny w moim zyciu to niech zabierze ze soba wszystko co po sobie zostawil wraz z calym bagazem moich wspomnien.
|
|
 |
|
Odkad Go poznalam nie bylo jeszcze dnia, w ktorym o nim nie pomyslalam.
|
|
|
|