 |
|
Kocham moją klasę, chociaż jest tak bardzo popierdolona. Często odbiega od normy. Na naszym ostatnim przed świątecznym polskim zostaliśmy sami, bo pani coś tam załatwiała. I się zaczęło...Rzucanie plecakami, butelkami...to nic w porównaniu z tym co było później. Chińczyk wziął (jak myślał) płyn do mycia szyb, bądź zwykłą wodę i zaczął myć ławki. Okazało się, że to był nawóz do roślin i cuchnęło nim w całej klasie i musieliśmy pootwierać wszystkie okna, na dodatek na ławkach zostały białe ślady. Natomiast eR przyniósł do szkoły zimne ognie i rozdał każdemu chłopakowi po jednym. Cieszyli się jak małe dzieci, kiedy się paliły. Później, jeszcze całkiem nie wypalone, wyrzucili przez okno na parapet. Z ich szczęściem parapet zaczął się palić ;D Na początku chcieli to gasić nawozem, tak, tak, wiem, że są inteligentni, jednak skończyło się na tym, że gasili go dziwnym napojem, który znajdował się w koszu, który pod wpływem rzucenia w niego plecakiem wylądował pod choinką :-) Zwyczajny polski
|
|
 |
|
Nie wiem co to jest spełnienie Ja cały czas jestem w drodze - jak w rzece. Czasem wydaje mi się, że idę pod prąd... Najważniejsze, że na brzegu są ludzie. Patrzą na Ciebie, po prostu są. Mogą też pomóc. To wszystko dzieje się tak szybko... Ja nawet nie pamiętam ich twarzy. Nagle zaczęli do mnie mówić we wszystkich językach, nie zawsze wiem co do mnie mówią, ale chyba słyszę muzykę. Płyniemy razem, albo jesteśmy w tej samej rzece. Tyle razy mówiłem o marzeniach. Nie wiem już co jest lepsze, czy to, że się spełniają, czy to, że ciągle możemy mieć nowe. Nie wiem jak to się dzieje, ale wydaje mi się, że oni cały czas myślą o tym żebym ja spełnił swoje marzenia, był tam gdzie oni chcieliby mnie zobaczyć... na szczycie.!
|
|
 |
|
Są takie chwile, gdy myślisz, że masz najgorzej ze wszystkich. Jesteś ślepa na krzywdę i problemy innych. Ale nie jesteś sama, takich jak Ty jest tysiące. Nikt się nie myli, bo każdy problem jest tak samo ważny. Nie ważne czy chodzi o złe oceny, brak sukienki na przyjęcie, kłótnia z rodziną lub przyjaciółmi. Każdy problem "przeżywamy" na własny sposób. Każdy ma swoją skalę do oceniania problemów i każdy sądzi, że ma tą właściwą...
|
|
 |
|
I tekst naszego wychowawcy wbiegającego do klasy " Patrzcie.! Śnieg pada.! ". Normalnie jak małe dziecko ;-*
|
|
 |
|
Wigilia klasowa ^^ Barszcz czerwony... 100 pierogów z grzybami, a na deser trzy różne rodzaje ciasta :D Do tego wygłupy, zdjęcia, wszyscy zadowoleni.Kocham swoją klasę, chociaż tak często przegina.!
|
|
 |
|
A przyjaciele zostawili mnie tak po prostu, jakbym nic dla nich nie znaczyła, gdyby każda wspólna akcja została wymazana z ich pamięci... to boli...
|
|
 |
|
Gdy rzeczywistość okazuje się naszym dawnym marzeniem.!
|
|
 |
|
Są w życiu momenty, w których wiesz, że podołasz największym trudnościom, ale są też dni, gdy najlepszym rozwiązaniem jest zamknięcie się w pokoju i czekanie aż ten dzień w końcu się skończy
|
|
 |
|
Kiedyś mogłyśmy rozmawiać ze sobą godzinami. Dziś minuta to dla nas wyczyn godny podziwu. Tak, kiedyś nazywało się to przyjaźnią, dziś zaledwie zwykłą znajomością..
|
|
 |
|
Uwielbiałam być tą najważniejszą, tą przez którą przestawał dla Ciebie liczyć się czas
|
|
 |
|
Uświadomiłam sobie, że tak naprawdę nie chcę z Tobą być. Chodzi o to, że chce zobaczyć jak to jest mieć siebie.
|
|
 |
|
W marzeniach zawsze jestem odważna i pyskata, zawsze umiem sobie poradzić w każdej sytuacji. I chociaż w rzeczywistości tak wcale nie jest, jest parę osób, które uważają, że taka właśnie jestem. Jestem tą, pyskatą, znającą na wszystko odpowiedź...w ich wyobrażeniu. To uświadamia mi jak wiele osób kieruje się pozorami, bo Ci którzy mnie znają naprawdę wiedzą, że naprawdę jestem osobą, która ma wiele wątpliwości co do swojego życia i do swoich wyborów.. tak wiele myśli, że mnie zna, lecz są w błędzie
|
|
|
|