 |
|
dzisiaj już nie ma Cie. nie istniejesz.
|
|
 |
|
Zabawne, jak instynktownie pragniemy wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
|
|
 |
|
Wychodzę na dwor. W moje nozdrza wdziera się zapach jesieni, a moze nawet zimy? Czuję to. Nadchodzące oziębienie. I wracaja wspomnienia. Gorąca czekolada w ręce, okryta kocem i wsłuchująca sie w jego głos. Dokładnie to pamiętam minuty, godziny rozmów. Niby nic, a jednak glupi zapach zimy wywołuje lzy. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Najgorszym uczuciem nie jest kiedy osoba; którą kochasz, która jest ważna, odchodzi, lecz pustka po Niej, która rodzi samotność, a ta natomiast działa na ludzi odstraszająco i zostaję się samemu z tym wszystkim. / skejter MISTRZUNIO
|
|
 |
|
DWADZIEŚCIA JEDEN MIESIĘCY RAZEM! ♥
|
|
 |
|
Popsuty laptop. Niedługo wrócę. Obiecuję. Będą nowe wpisy.
Tęsknię za Wami.
|
|
 |
|
Nie odkładaj niczego na później. Jeśli to jest naprawdę ważne, zrobisz wszystko żeby to powiedzieć, zrobić. Bo potem jedyne co zostaje to mnóstwo niewypowiedzianych slów, wiele niewyrażonych gestów, pozostawionych czynności, które zostawiliśmy. A co za tym idzie żal do samego siebie, ból że się odpuściło. Ból, którego nie da sie załagodzić od tak, bo to kara, ze mimo możliwości odpuściło sie, odłożyło cos i nie dostaniemy drugiej szansy, straciliśmy już o jedną za dużo. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Właściwie to dziękuję za to,że mnie zostawiłeś.Że pomimo moich starań nie wskórałam nic bo i tak odszedłeś.Że cierpiałam.Bo później jak nikt inny potrafiłam docenić pierwsze przebłyski słońca,które przebijały przez burzowe chmury.Nie.. Ja nie zwariowałam.Jestem Ci wdzięczna,że zrobiłeś sobie rachunek sumienia i doszedłeś do wniosku,że nie jesteś dla mnie odpowiedni.Rywalizowałam o Twoje względy długo.Póki nie zrozumiałam,że w miłości nie ma przecież rywalizacji.To ja powinnam być zawsze na pierwszym miejscu.Nie czuć się zagrożona w towarzystwie Twoich koleżanek.Z ranieniem kogoś kogo kochamy jest tak,że ta osoba najczęściej na to pozwala.Byleby tylko trwać u naszego boku.Tak było ze mną.A przecież nikt nie zasłużył na takie upodlenie.Nie potrafiłam wtedy myśleć rozsądnie.Miłość przysłoniła mi cały rozum i zdolność myślenia.Dobrze,że chociaż Ty zachowałeś zdrowy rozsądek.Nie sądziłam,że tak łatwo będzie mi to powiedzieć.Było minęło.I naprawdę nie wiem o co kiedyś było tyle łez/hoyden
|
|
 |
|
-Kochasz mnie jeszcze prawda?-zapytał wprost.-Prawda? A czym ona jest?Znasz w ogóle jej znaczenie?Prawda to szczerość w każdym wyznaniu,w każdej deklaracji i w każdym słowie.A gdzie ona była kiedy udawałeś,że śpisz i tak idealnie maskowałeś dźwięki pochodzące z imprezy?Czyżby wyjechała na wakacje kiedy patrząc mi prosto w oczy obiecywałeś,że nigdy mnie nie zranisz i nie zostawisz?Że będziemy razem aż do końca świata i minutę dłużej.Już Cię nie kocham.-Jesteś tego pewna?-zapytał.-Jak najbardziej pewna.Tak jak nigdy nie pomylę się w rachunku mnożenia dwa razy dwa.Kiedy odszedł pomyślałam,że przecież w nawet tak prostym działaniu można zrobić błąd.Kiedy się niedostatecznie skupi,lub coś zaprząta nasze myśli.Albo kiedy obliczeń jest dużo więcej lub nie wiemy który wzór należy w danym przykładzie dopasować.A więc nie jest taki oczywisty brak mojej miłości do niego.Skłamałam.Pierwszy raz w tym układzie.Ale nauczyłam się,że wszyscy kłamią..A robią to po to żeby jakoś przetrwać/hoyden
|
|
 |
|
ty ej, zamknij ryj . bo gramy w innej lidze .
|
|
 |
|
BO JAK KTOŚ MA ZA DOBRZE W DUPIE, TO POTEM SĄ TAKIE EFEKTY !
SO BAD BUT TRUE HONEST ! :)
|
|
 |
|
tak, zdecydowanie kocham go najbardziej ze wszystkich ludzi.
|
|
|
|