 |
|
"lubię płakać. czasem kilka razy w tygodniu. czasem codziennie. ewentualnie zawsze."
|
|
 |
|
wesołych świąt kochani! ;) a w szczególności życzę wam duuuuuuuuużo miłości, no i oczywiście pijanego sylwestra! ;*
|
|
 |
|
"świnta, świnta i po świntach. pasterka na moście i wóda z gwinta. piździ, że przeginka. dopijta drinka i zawijka z tego winkla" :D
|
|
 |
|
'' Potrzebuje chłopaka który na imprezie, nie zapomni ze ma dziewczynę. ''
|
|
 |
|
wypadałoby wyciągnąć z szafy ozdobny papier i zapakować prezenty. dobrze byłoby roztopić również czekoladę na polewę do ciasta, co za tym idzie ostatecznie je dokończyć. wskazane jest włączenie w tej chwili jakieś kolędy, lub czegokolwiek ze świątecznym klimatem. tylko, cholera, nawet oddychać mi się nie chce.
|
|
 |
|
Na chuj mam uczyć się matematyki? Widziała gdzieś pani sklep w którym każą pani wyciągać pierwiastek sześcienny z ceny czekolady, albo logarytm z paczki fajek? Już wolę uczyć się fizyki, dzięki niej chociaż obliczę czas i prędkość z jaką kula wystrzelona w moją głowę w nią trafi.
|
|
 |
|
- daj mi to, czego nigdy nie miałem. - mózg mam jeden./kashiya
|
|
 |
|
w momencie w którym zdasz sobie sprawe z tego, że być może straciłeś coś najważniejszego w życiu, najprawodpodobniej jest zbyt późno, by to odzyskać.
|
|
 |
|
Jestem inna, jestem trudna. Niezgrabna, ale realna. Możesz mnie mieć, albo i nie. Mam nadzieję, że chciałbyś, bo jeśli nie to i tak mam to gdzieś.
|
|
 |
|
ZOZOLCIA ŻYCZY WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT I PIJANEGO SYLWESTRA! ♥
|
|
 |
|
Wstała rano, rozmozany tusz na policzku, płakała, całą noc nie przespała, nad ranem ledwie oczy zmrużyła a już wstać musiała. Zrobiła sobie kawę, spaliła do końca papierosa i włączyła muzykę . Zaczęła sprzątać, dalej zmęczona i nie mająca siły co chwile przysiadała na kanapie czy fotelu z załzawionymi oczami. w jednym momencie dostała sms'a " Kochanie, przepraszam. " spojrzała i zaczęła się zastanawiać, przepraszam, ale tak wyszło , czy przepraszam, wróć . Odłożyła telefon, wykąpała się , pomalowała najdroższymi kosmetykami których na co dzień nie używała i wyszła z przymusowym uśmiechem na twarzy, bo przecież nie powie nikomu ,że życie się jej wali .
|
|
|
|