 |
|
czas uprać myśli z brudnych wspomnień.
|
|
 |
|
gdyby z nieba spadała zupa, zapewne siedziałabym z widelcem.
|
|
 |
|
zdaje mi się, że ten tragiczny , smutny , zaganiany świat, zatrzymuję się czasem by spełnić czyjeś marzenie.
|
|
 |
|
Każdy dzień bez Ciebie jest beznadziejny. Przyjdź i zrób by było inaczej.
|
|
 |
|
grą kłamstw postanowiłam darzyć tutejsze towarzystwo mojego życia, ale pewnego dnia zdejmę maskę utkaną z pozorów , obłudy i z taniego sprzedającego się plastiku i oddam światu swoją prawdziwą twarz.
|
|
 |
|
może tak łaskawie weźmiesz w dłoń tą różową farbę i przemalujesz mój świat . ?
bo od tych odcieni szarości mam mdłości i tracę wyrazistość obrazu rzeczywistości.
|
|
 |
|
póki co dawkuję ostrożnie życie , aż w końcu pokuszę się o złoty strzał i przedawkuję to pieprzone życie .
|
|
 |
|
wypchana sztucznymi emocjami jestem na pozór szczęśliwa.
|
|
 |
|
czasem ten cholerny sentyment nie pozwala nam iść do przodu.
tkwimy gdzieś pomiędzy splugawionym sumieniem a bolesnymi wspomnieniami, trzymamy się ich uporczywie , wciąż się cofając i tracąc przy tym lepszą przyszłość.
|
|
 |
|
Nie próbuj uciekać przed problemami, gdyż one zawsze biegają szybciej.
Wiem, bo już nieraz próbowałam.
|
|
 |
|
Szczęście idzie tuż za mną.
Przypomina mi mój cień: jest i mam go w pewnym stopniu na wyciągnięcie ręki, ale po chwili znika i muszę cierpliwie czekać aż znów się pojawi.
|
|
|
|