 |
|
obiecaj mi, że rzucisz mnie w słoneczny dzień. że będę mogła pójść wtedy na plażę i popatrzeć na tyłki chłopaków . nie chcę siedzieć w domu i płakać razem z chmurami
|
|
 |
|
"nieważne" znaczy : "ważne, ale to nie twój interes" ;p
|
|
 |
|
a jesli tesknota,to tylko chwilowa,taka na moment,na sekunde,kiedy sie schowasz pod koldre.a jesli juz przepasc,pustka miedzy nami,to tylko taka na sekunde,miedzy ustami...
|
|
 |
|
Nie boje się nocą, wracać sama. Gdyby coś się stało.. Chciałabym zobaczyć, ile dla kogo znaczę.
|
|
 |
|
Bo ja pamiętam o tych co odeszli,każdy z nich ma osobne miejsce w moim sercu.Kochałam tych ludzi.Byli częścią mnie.Dzisiaj jedyne co moge dla nich zrobić to zapalić znicz na ich grobach w ten deszczowy,zimny dzień.
|
|
 |
|
nadszedł czas, żeby znowu się zaangażować, nie wracać do dawnych, kiepskich chwil, ani do dawnego kiepskiego stylu życia, ale zacząć zbierać połamane kawałki siebie i ułożyć je na nowo w całość.
|
|
 |
|
Strach przed związkiem ma podobną strukturę co lęk wysokości. Nikt nie boi się pocałunków, przytulania, uczucia, że ktoś czeka właśnie na ciebie, tak jak nikt się nie boi być na szczycie. Boimy się upadku. Boimy się, że nasze serce nie będzie miało po co bić.
|
|
 |
|
wpadłam przed chwilą na mega genialny pomysł, żeby się tak przed wakacjami zgadać i pojechać na tą samą kolonię, będzie to taka kolonia dla moblowiczów, co wy na to ? :D
|
|
 |
|
Objął mnie pytając się - Gdzie idziesz?
-Do domu- lokoko
-Ale wrócisz ?- On
-Zobaczę . . . - ja
-Jak nie wrócisz to dostaniesz ode mnie ;D / rozmowa lokoko &On
|
|
 |
|
dziwnie było mi słyszeć z jego ust słowo ' przepraszam ' skierowane w moją stronę./retrospekcyjna
|
|
 |
|
drodzy rodzice, chcę was poinformować, że jestem w wieku dojrzewania i ten czas jest najpiękniejszy w życiu każdego człowieka. chciałabym z niego skorzystać jak najlepiej, tz., jeździć na koncerty, do kina, zostawać u znajomych na noc, jeździć na kolonie, chodzić na imprezy, robić domówki i inne różne rzeczy, które dla was są głupotami, a mi dają satysfakcję, więc błagam, nie utrudniajcie mi tego. nauka nie była, nie jest i nie będzie moim całym życiem, ale nie zmienia to faktu, że nie jest dla mnie ważna. rozumiem również, że się o mnie martwicie i chcecie dla mnie jak najlepiej, ale nieraz nieświadomie, to wszystko co dla mnie najlepsze, zwyczajnie burzycie. to jest MOJE życie, nie wasze, więc pozwólcie, że sama zadecyduję jak ma ono wyglądać. z poważaniem, wasza córka. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
"Chciałabym pójść do sklepu, kupić Tymbarka, usiąść na chodniku, otworzyć kapsel i przeczytać "On czuje to samo co Ty".
|
|
|
|