 |
|
nie umiałabym bez Ciebie oddychać, za dużo znaczysz, żeby żyć w inny sposób.
|
|
 |
|
nie zawsze to, co nazywamy naszym spełnieniem okazuje się dobre i nie każde spełnienie marzeń nas uszczęśliwi. tak naprawdę wszyscy jesteście okrutnie niepewni, niezdecydowani i zmienni. a to może ranić, nie tyle otoczenie, co nas. nie wiemy, czego chcemy i nie uwzględniamy w tym także tego, czego tak naprawdę nam potrzeba. musielibyśmy znać siebie, a tego nie umiemy, bo zagłuszamy serce zasypując je startą jakże sarkastycznie ważnych spraw świata.
|
|
 |
|
a przeszłość już coraz rzadziej przykłada mi nóż do gardła i coraz bardziej blednie, krzyczy ciszej, oddzielona grubą kreską zaufania. zawiał zdrowszy wiatr, zamieszkałam pod nowym niebem, bardziej wypogodzonym, patrzę co wieczór, jak za horyzontem znika jakby cieplejsze słońce i czuję, że z każdym dniem oddech jest świeższy, powietrze czystsze i nawet mentalnie nie wracam tam, mam nadzieję, że nie ma już powrotu. i nawet o tej porze pachnie wiosną, podnoszę się, rany mniej szczypią i są zdezynfekowane, bez zakażeń, przestały krwawić, choć blizny i tak zostaną na zawsze, jako drogowskazy i amulety chroniące przed błędami.
|
|
 |
|
i przypomniał mi się pewien moment, zaliczany do tych najgorszych ze złych, chwila, w której zdałam sobie sprawę, co się ze mną stało i jak wygląda moje życie, już nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich, nie we mnie, w środku, ale na zewnątrz. gdy ktoś pewnego dnia powiedział "jak Ty ładnie wyglądasz, gdy się uśmiechasz". zauważyli, tak, zrozumiałam, jak rzadko się to zdarza.
|
|
 |
|
Nie widzisz ? Chcę byś był mój . [ stryczu ]
|
|
 |
|
A to wszystko co się stało ? wydarzyło się zdecydowanie za szybko . W pewnym momencie zapomniałam o granicy , która jest , zapomniałam o zasadach , które od dziecka gdzieś we mnie tkwiły . Straciłam głowe dla jednego człowieka , który niewątpliwie zrobił bałagan w moim życiu . Bałagan , który pokochałam wbrew wszystkiemu i wszystkim . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Nie miałam nic przeciwko temu , że tak bardzo przesiąknięty był arogancją . Wkurwiało mnie , gdy na każde pytanie odpowiadał z taką pewnością siebie - ale pasowało mi to . Lubiłam gdy woził się chodząc między blokami , i nie przestawał mówić 'cześć' - bo znał chyba każdego . Uwielbiałam ten wredy uśmiech , i głowę uniesioną ku górze - czasem zbyt często . Nie obrażałam się , gdy dzwonią mówił : ' weź mi nie ryj , pije piwo' . Gdy zamiast ' tak , kochanie' , mówił 'noooo' robiąc tą swoją minę . I choć kawał z Niego skurwysyna - ja Go za to uwielbiałam . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Czytaj z oczu jeśli nie wierzysz emocjom . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Moje życie jest zbyt szybkie , parę osób mnie skreśliło . - Pezet .
|
|
 |
|
Przez myśl nie przeszło to nigdy nawet że ona i on mogliby spróbować razem . Rozmawiali już o tym na samym początku , co by było gdyby ona pytała na niby .. Wtedy było za wcześnie , nie zdawał sobie sprawy że ona będzie tą o której śni i marzy . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
" Mądra dziewczyna całuje , ale się nie zakochuje, słucha , ale nie wierzy i odchodzi zanim zostanie porzucona ." - Marylin Monroe .
|
|
|
|