 |
|
Gdyby można było w dowolnym momencie odciąć się od rzeczywistości bez najmniejszych konsekwencji, byłoby o wiele prościej. Z niektórymi sytuacjami nie umiem się zmierzyć. Za dużo mnie to kosztuje, za bardzo boli albo najzwyczajniej się tego boję..
|
|
 |
|
Boję się śmierci bliskich mi osób, nie swojej. Jedynie..
|
|
 |
|
~ Każdy nadmiar szkodzi..
|
|
 |
|
To oni kolorują mój świat. Wystarczy, że są, że mogę ich spotkać, że na mnie zerkają lub czasem są w tym samym miejscu i o tej samej porze, co ja. I nie chce niczego zmieniać. Tak jest dobrze..
|
|
 |
|
" To jest komedia
/Bez sali, ekranów i lamp
/Scenariusz przepadł
/Zabawa nie klei się nam... " ..
|
|
 |
|
Jutro też się nie złamię..
|
|
 |
|
Kiedyś, kiedy mi zależało, wymyśliłam, że podczas deszczu, po szkole, wysiądę z tego samego autobusu co on i odprowadzę go z parasolką, żeby bardzo nie zmoknął. Rozmawialibyśmy o kilku rzeczach oraz o jednej osobie... Dzisiaj to mogłoby mieć miejsce, gdyby nie minęło aż tyle czasu. Był deszcz, parasol, on i tęcza, która uświadomiła, że jest pięknie tak, jak jest. Nie chciałam niczego zmieniać. Leci już drugi rok. Kiedyś zapomnę..
|
|
 |
|
Tęcza za oknem i w sercu, w duszy..
|
|
 |
|
4-, 4+, 4 i 5. Tak może być codziennie..
|
|
 |
|
" Boję się, że w nowym mieście,
nie znajdziemy się.
Wśród przechodniów obcych
jak turyści,
nie poznamy się. " ..
|
|
 |
|
Wczorajszy dzień był okropnie podobny do niejednego dnia z poprzedniego roku szkolnego. Zawsze wszystko muszę popsuć. Co by to nie było- mnie nigdy nie wychodzi. Okropnie to trafne określenie, jak żadne inne. Nawet w najmniejszej części niepodobne uczucia do tych dawniejszych. I nie tylko uczucia. Wszystko. Po jakimś czasie coś, co sprawiało ci radość, zamienia się w ból. Absurdalne i jednocześnie prawdziwe. Jak by nie patrzył..
|
|
|
|