 |
|
Czuję, że nie tylko ja zwariowałam. Z nim też coś się dzieje. Nie powiemy tego sobie. Bo po co? I tak wszyscy wokół już dawno zauważyli, że działamy jak dwa magnesy.
|
|
 |
|
Co mogę do cholery zrobić, żeby obojgu nam było łatwiej z tym, co do siebie czujemy ?
|
|
 |
|
Odpierdala mi. Myślę o nim dzień w dzień i noc w noc. I chcę widzieć tylko jego, choć nie ma na to racjonalnego wyjaśnienia.
|
|
 |
|
Stało się coś dziwnego, niewytłumaczalnego i zakręconego. Pojawił się ktoś. Ktoś kto nie miał prawa się pojawić. Nie w moi życiu, nie w takim czasie i nie w taki sposób.
|
|
 |
|
Kurwa mać! Coś ze mną nie tak. Mam dziwne ukłucia w żołądku, podwyższone tętno, przyspieszone bicie serca, zawroty głowy, brak powietrza i cierpię na totalną utratę świadomości. Takie są moje objawy za każdym razem kiedy na Ciebie patrzę.
|
|
 |
|
W świecie ciętej riposty i getrów z H&M tak łatwo się zgubić.
|
|
 |
|
Będziemy się kochać na podłodze i słuchać jak nam w głowach pada deszcz, będziemy mieli odłączony telefon i odłączony prąd, będziemy mieli nakaz eksmisji i pięć złotych, z którymi nie wiadomo co zrobić, będziemy mieli odłączony świat. I świt. (…) Zrobimy sobie obrączki z trawy i wianek z pokrzyw i mleczy, pójdziemy daleko, spijemy się winem o nazwie czarownica, poziomkowym, i obiecamy sobie, że aż do śmierci Cię nie opuszczę, obiecamy sobie miłość, wierność i niepewność
|
|
 |
|
Nie można tak ciągle liczyć na kogoś, że ten ktoś za ciebie zrobi wszystko, że weźmie za rączkę, poprowadzi na gotowe. Ty sam musisz w siebie uwierzyć, sam próbować, nie oglądać się ciągle na innych. A że trzeba czasami zacisnąć zęby, no, takie już jest życie. Samo nic nie przychodzi, wszystko trzeba zdobywać. /hłasko
|
|
 |
|
Chciałbym zrozumieć przyjaciela, który umarł dwa lata temu i do tej pory jeszcze nie wrócił.
|
|
 |
|
Czasami łatwiej jest udawać, że cię to nie obchodzi niż przyznać, że z tego powodu umierasz.
|
|
 |
|
Zamknij oczy i wyobraź sobie szczęście. Co widzisz? Trzymasz kogoś za rękę?
— Sokół.
|
|
 |
|
Znam Cię totalnie inaczej niż wszyscy inni.
|
|
|
|