 |
|
Choćbyś miała przestać spać i zesrać się żwirem, nigdy, nigdy się nie poddawaj, moja droga. Zapamiętaj to sobie, bo jeszcze nie raz będziesz płakać pod prysznicem i tak samo często będziesz musiała wyjść spod strumienia gorącej wody i żyć dalej. Nie zgub się w tym syfie.
|
|
 |
|
Płaczę. Idę ulicą i płaczę. Łzy mi wchodzą do ust. A taka byłam wesoła nie tak dawno, tak sobie szłam w podskokach wesoło. A teraz płaczę. Cały brzuch mi się trzęsie od płaczu.
|
|
 |
|
Uwielbiam to co banalne... banalne przepuszczanie w drzwiach, podanie dłoni przy wysiadaniu z samochodu, dosunięcie krzesła przy kolacji, pocałunek w dłoń na powitanie, no i miłość - też całkiem banalne.
|
|
 |
|
- Jaka Ona była?
- A płakałeś kiedyś, synu?
- Każdy chyba..
- Ja płakałem, gorzko płakałem, jak było mi źle, jak jej nie było, nie miałem jej, a chciałem, potrzebowałem. Wiedziałem od początku, że tylko ją.. i tylko z nią, wszystko. Z nią leżeć w słońcu, z nią wędrować, jak oglądać świat to jej oczami, mówić, to jej ustami... ale znikała i nie miałem jej, i sił też nie miałem, i łamałem się jak sucha gałąź. I rwałem włosy z głowy, myśląc, jak ją zatrzymać, kiedy traciłem ją z oczu. Potrzebowałem jej głosu, śmiechu, jej łez, bardziej niż ona mnie całego... Myślisz, synu, że mi wstyd? Postawiłbym pomnik i zapisał to wszystko na nim, i klękałbym przed nim, do końca życia.
|
|
 |
|
Zwierzanie się drugiemu człowiekowi jest w gruncie rzeczy jak gra, w której albo wszystko się przegrywa, albo wygrywa. Ten drugi jest zawsze przeciwnikiem i dokładnie tak należy go traktować. Żaden gracz nie kładzie odkrytych kart na stole. Trzyma je w dłoni i wybiera, które wyrzucić pierwsze, a które zatrzymać do końca.
|
|
 |
|
Byłeś kiedyś tak zakochany,że z trudem przypominasz sobie przeszłość zanim pojawiła się TA osoba? Tak jakby całe wcześniejsze życie było zamknięte w bańce mydlanej. Teraz oddychanie smakuje cudowniej,jakby płuca dopiero teraz nauczyły się wdychać powietrze.
|
|
 |
|
Nie ma nic gorszego niż kochać faceta, który nigdy nie przestanie Cię rozczarowywać.
|
|
 |
|
Myślę, że każdy z czasem przychodzi po rozum do głowy. Nawet jeśli jest uzależniony od drugiej osoby, kocha ją całym sercem, wybacza każdy zły krok. I w pewnym momencie wszystko przerasta...
|
|
 |
|
Kocham Cię. Jesteś moim natchnieniem.
|
|
 |
|
"Dziś nie chcę jej, jeśli znowu się tu zjawi
to będę zdecydowany na to by ją kurwa zabić
Pomagała mi w najgorszych momentach
i wiem o tym dobrze, doskonale pamiętam
Była wspaniała, ja miałem cudowne życie
dowiedziałem się kim była, lecz wy mi nie uwierzycie
jestem wdzięczny za to okazane serce
lecz bólu gdy odchodzi nie zniosę już kurwa więcej.."
|
|
 |
|
"z nią nie było tych problemów, byliśmy jak małe dzieci
ja się bałem o to że spierdoli mi stąd po raz trzeci
ale przecież mnie kocha, to miłość na zawsze
i kurwa byłem głupi jak tak teraz na to patrzę
BO wierzyłem w to, że zostanie tu na wieki
a ja ogarnę życie, wreszcie odstawię leki
zasnąłem z nią, ale sam byłem rano
mogłem skumać, tamtej nocy nie powiedziała dobranoc"
|
|
 |
|
"Była piękna, pamiętam, miała spokój na rękach
i serce mi pęka, gdy myślę że jej nie ma
siadała w oknie, uczyła być silnym
i jeśli się zjawi znów, to będę zimny"
|
|
|
|