 |
|
zapowiada się jeden z najśmieszniejszych poniedziałków. / kszy
|
|
 |
|
kładąc się wieczorem na łóżku - myślę. cholernie długo o nim myślę. nic by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie fakt, że się nie znamy. więc kurwa wyjdź z mojej głowy, z łaski swojej. / kszy
|
|
 |
|
znowu dopadł mnie kaszel. nie uchroniłam się przed przybyciem kataru. gorączka nie pytała się o zdanie, weszła sama, ot tak. a gdzie tutaj miłość? moja miłość cierpi na to samo co ja. na cholerne kasłanie, smarkanie, które powoduje wynoszenie śmieci codziennie oraz robienie zapasów chusteczek i zwalczanie gorączki okładem takim, jak go robi mama. najlepszym na świecie. / kszy
|
|
 |
|
patrząc na zdjęcie grupowe, które stoi na samym 'szczycie' mojego regału, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że w liceum będę tęsknić za tymi WSZYSTKIMI mordkami. cholernie ważni jesteście. / kszy
|
|
 |
|
skaczemy sobie do gardeł, ale mimo to nie potrafimy bez siebie normalnie funkcjonować./ kszy
|
|
 |
|
nadal jest tak cholernie ciężko jak było. / kszy
|
|
 |
|
Zalinkuj swoje serce i wyślij mi na gadu.
|
|
 |
|
Fucked_Up żałosne stworzonko usilnie próbujące zwrócić na siebie uwagę .
|
|
 |
|
ona otwiera okno na oścież podczas deszczu, a tanie wino pije prosto z butelki. rano biega boso po trawie bo uwielbia dotyk rosy na stopach.zasypia podczas kąpieli i uwielbia palić papierosy podczas malowania paznokci. jest wyjątkowa. niepowtarzalna. a nikt nie jest w stanie tego zwyczajnie, docenić.
|
|
 |
|
to wszystko, czego zawsze tak bardzo się bałam urzeczywistnia się. to, w co tak mocno wierzyłam okazuje się złudzeniem. nawet łzy niosące niegdyś ukojenie, dziś działają destrukcyjnie, niszcząc mi psychikę do reszty. nic nie jest jak dawniej.
|
|
|
|