 |
[Cz.1.] Nie rozumiem, po prostu nie jestem w stanie to go zrozumieć... Jesteś mi tak bliski, zawsze wiesz co u mnie. Potrafisz rozgryźć każdy moj humor, a jeśli jest źle, naprawić to. Dla Ciebie zrobiła bym wszystko na prawde, a do tego mam przewagę bo kocham Cie jak przyjaciela... Znam Cie na wylot, wiem jaki jesteś. Jesteś nieprzeciętny, niepowtarzalny ale nie idealny. Ideałow nie ma. Były by zbyt nudne. Twój charakter jest zabójczy, sprawiasz ze zawsze sie śmieje przy tobie. Jesteś opanowany i bardzo spokojny lecz uwielbiasz sie wygłupiać wiec czasem coś Ci strzela do głowy, a gdyby ktoś mnie krzywdził wyszedł bys z siebie i podwójnie go "zapierdolił". Jesteś świetnym słuchaczem dla tego moge powiedzieć Ci wszystko a ty po pięciu minutach mi nie powiesz : " Co mowilas?" . Nad wyraz wyrozumiały. Ale ostatnio zacząłeś traktować mnie zastępczo. Gdy ona nie ma czasu, gdy ona nie moze, gdy jej sie nie chce... Zaś, gdy masz problem zwracasz sie z nim do mnie. Dlaczego?!
|
|
 |
jest mi chujowo, a gorsze jest to ze jestes moim przyjacielem i nie mozesz mi pomóc, bo chodzi o Ciebie...
|
|
 |
Jest między nami porozumienie, dopełnia to chemia... Jest moim przyjacielem, zawsze rozsadny poukładany... Jednak jest miedzy nami chyba cos wiecej... Kocham go... W sumie Kocham go jak brata ale go kocham ...
|
|
 |
Nie próbuj oceniać, Tobie nie jest to dane...
Zapomnij o moich nawykach i przyzwyczajeniach
Staram sie odzwyczaić i je zataić.
W moich żyłach juz nie płynie krew,
To ciecz, która zabija mnie od środka...
Umieram, a ze mną moja podświadomość.
Zapomnij tak będzie lepiej...
I obiecaj, ze nigdy sobie nie przypomnisz, nie przyponisz... ! / walnieta.realistka
|
|
 |
dopadła ją pieprzona bezsilność.
|
|
 |
"tyle dni minęło od Twojego wyjazdu, a ja wciąż czuję zapach Twoich perfum na swojej bluzce. wciąż słyszę Twój szept w moim uchu na dobranoc. nadal mam wrażenie, że stoisz pod moim oknem, krzycząc, że kochasz mnie jak nikt do tej pory. złudzenia mnie prześladują."//xbanalnieskomplikowanax --> "Niby nie lubie tego uczucia, ale jeszcze gorzej jest gdy zapach perfum zaczyna znikac i juz nie słychac szeptu. Niestety nic nie trwa wiecznie... Przeciec przez 2 miesiace nie mozna czuc tego zapachu wciaz tym bardziej gdy matka weźmie do prania tą bluzkę a inni ludzie krzyczą Ci do ucha... "
|
|
 |
Tymbark mi mówi "JEST OK!" , ale co kurwa jest ok ?! Ciebie nie ma przy mnie ja umieram z tęsknoty i pogubiłam się w samej sobie... Nic nie "JEST OK" .
|
|
 |
Ona uwielbia stokrotki i ma swoje marzenie. Jeśli kiedyś dostanie stokrotkę w środku zimy będzie wiedziała ze ktoś zadał sobie dużo trudu i obdarzy go wielkim uczuciem . Stokrotka.
|
|
|
|