 |
|
Błagam Cię, już nie rań mnie, dość mam łez,
dość mam kłamstw. To nie miejsce, ani czas
zostaw mnie, już nie chce tak.
|
|
 |
|
Najgorsze uczucie gdy spojrzysz mu w oczy, a
ten z pełną ignorancją idzie dalej.
|
|
 |
|
Kim byłaby dziwka bez seksu? Kim byłby
narkoman bez prochów? Kim byłaby Barbie
bez tapety? Kim byłby dzień bez jasności? Kim
byłaby noc bez ciemności? Kim byłaby Babcia
bez wnuków? Kim byliby dresiarze bez
dresów? Kim byłby ojciec bez dzieci? Kim
byłabym bez ciebie? no właśnie, niczym.
|
|
 |
|
Pobudka wstawaj.Nie nie! Nie wyciągaj mnie z tej mojej pięknej krainy snów.. Ja chcę tu zostać dalej tak pięknie śnić.Bo tylko tu jestem szczęśliwa mam go obok.Cudownie. Widzę go spotykamy się po szkole, wiem, że ma dziewczynę ale nie interesuję mnie to łapię go za rękę i zabieram do domu. Spędzamy całe popołudnie razem, przytulam się do Niego. Czuje go obok. Wiem, że jest obojętny w stosunku do mnie ale nie odpycha mnie tak jak w ostatnim śnie.Tak się ciesze, że jest i nawet nie odstepuje go na krok. Nagle musi iść na przystanek. Idę obok czuję zapach upajam się Jego oczami, ale On nadal jest obojętny w stosunku do mnie. Dotarliśmy na przystanek spotkał swoją byłą przytulił ją dał jej buziaka stoję, zawiedziona. Ale jego była podchodzi i mówi, że ma problemy z tą swoją dziewczyną on.nagle przyjeżdża autobus podchodzę do niego przytulił mnie po raz pierwszy nie był obojętny daje mu buziaka chcę patrzeć jak odjeżdża chcę zostać z nim, ale sen mi się kończy.ten sen był taki realny/lokoko
|
|
 |
|
Wychodzisz do ludzi, śmiejesz się, na chwile
zapominasz o wszystkim. Potem wracasz do
domu i wszystko wraca, cała szara
rzeczywistość.
|
|
 |
|
Czasem przerwy są dobre. Zdajemy sobie
wtedy sprawę jak za kimś tęsknimy i jak nam
tego brakuje. Zdajemy sobie sprawę że
kochamy.
|
|
 |
|
Wszystko w nim jest dla mnie ulubione. Fryzura,którą zawsze mu psuję gdy zanurzam w niej swoje długie paznokcie. Usta,które układają się w najpiękniejszy uśmiech-ten zarezerwowany tylko dla mnie.Oczy,które potrafią zajrzeć do mojej duszy,przejrzeć ja na wskroś. Niczym fale rentgenowskie. Silne dłonie,które gwarantują mi bezpieczeństo.Dają schronienie i azyl. No i serce. Napędzające cały ten mechanizm. Sprawiające,że dzięki jego biciu żyje,oddycha,istnieje i może mnie kochać ktoś tak wspaniały jak ON /hoyden
|
|
 |
|
Dryfowałam po zburzonych falach bezkresnego oceanu,stawiałam czoło morskim burzom,tłukłam się przez wiele obcych i strasznych lądów. Moje stopy pokonywały wiele przeszkód i pułapek. Gubiłam się bez możliwości wsparcia się mapą. Musiałam zaufać swojej intuicji i polegać na niej. Ślepo trafiałam w różne miejsca. Nie zawsze w te dobre dla mnie. Nie miałam nic. Byłam tylko ja i moje serce. Nie zawsze dobrze mi doradzające. Otóż serce często nie potrafi trzeźwo myśleć i jest zbyt sentymentalne. A jak wiadomo nie warto rozczulać się za bardzo w obliczu wielkiego zagrożenia jakim jest rejs po wodach oceanu zwanego życiem. Łatwo jest utonąć. Wystarczy jeden nieostrożny ruch i wypadamy za burtę. Łatwiej mi teraz przemierzać tereny gdy Cię poznałam. Jesteś moim przewodnikiem: mapą,busolą i kompasem. Wiem,że Ty nie pozwolisz mi się pogubić.Że przy Tobie zawsze będę czuła,że znajduję się w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie/hoyden
|
|
 |
|
Widząc wasze zdjęcie jak się całujecie, widzę ,że zmieniłeś się .. Wyglądasz bardziej przystojnie.. . Przez łzy widzę was szczęśliwych i wiesz co promieniejesz przy niej .. Jak to jest Ty cały w skowronkach z radością w sercu, a ja samotna, brakuje mi Ciebie.. Nie mam powodów do radości bo Ty nim byłeś. Ty dawałeś mi te szczęście całym sobą.. Dlaczego tak jest? przecież mieliśmy być razem na ZAWSZE tylk tyle dla Ciebie znaczy zawsze ? Patrząc z ledwością na to zdjęcie wiem , że to ten sam Ty, że nadal się śmiejesz cieszysz tak samo .. I wiesz co brakuje mi Ciebie , nadal Cię Kocham ../lokoko
|
|
|
|