 |
|
i zadzwoniłbym do Ciebie chociaż wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham... [Bonson]
|
|
 |
|
Chciałem tu wiele zmienić, dziś jestem tylko trupem
Prawdopodobnie już nie umiem żyć i cieszyć się tym co mam
To takie smutne, a przecież kurwa nie miałem być sam [Blizna]
|
|
 |
|
Jestem wściekły na siebie i na cały świat
I kurwa czuję się jak zwykłe zero jestem bezradny, bo nic nie mogę ci dać [Blizna]
|
|
 |
|
siedzę na łóżku, dlawie się łzami, tak trudno mi złapać powietrze, ledwo widzę co pisze. wbijam paznokcie i przejezdzam z całej siły po ręce, mam ochotę wyrwać wszystkie żyły. ciągnę się za włosy chce krzyczeć chce krzyczeć z całych sił jak bardzo nienawidzę siebie jak bardzo nienawidzę tego świata i jak bardzo Go kocham. straciłam wszystko, w tej chwili chce śmierci, kurwa nie mam nic ! słyszysz mnie ty jebana kurwo u góry !? nie mam nic, zabij mnie, odbierz mi życie szmato. nie mam już po co żyć / podobnodziwka
|
|
 |
|
Podziwiam moją przyjaciółkę za to, że potrafi po raz 1128348466478 wysłuchiwać mojego ciągłego pierdolenia o nim, jak bardzo tęsknię, i dlaczego on mnie tak potraktował. Jestem jej wdzięczna za to, że nie powiedziała mi jeszcze, żebym przestała jej ciągle o tym pieprzyć, bo to nudne. Podziwiam ją za to, że mimo tego, iż jestem straszną męczybułą, ona zawsze znajdzie dla mnie czas, żeby mnie wysłuchać i pocieszyć. Strasznie ją kocham, i chyba nigdy nie będę w stanie odpłacić się jej za wszystko, co dla mnie zrobiła.
|
|
 |
|
"Pchamy się w syf, w którym na końcu zostajemy sami."
|
|
 |
|
Ja kocham każdy moment, bo jest niepowtarzalny. I choć daje nam w dupe, to przeżycia jest warty.
|
|
 |
|
Rób tak żebyś nie musiał przepraszać. Ok?
|
|
 |
|
Życzę Ci byś zawsze miał komu mówić dobranoc.
|
|
 |
|
wszyscy w domu płaczą, ciągle jest smutno, jest nijak, jest pusto, ciągle coś nie tak, ciągle pod górkę, jak nie choroba to kolejna operacja, jak nie zabieg to zmiana lekarzy, jak nie antybiotyki to antydepresanty. wymiękam i szczerze te 17lat życia nie chciałabym przeżyć w za nic w świecie jeszcze raz, mimo, że tyle wspomnień i ludzi miałam tu wspaniałych, z dwojga złego byłoby lepiej, bo i tak już nie mam nikogo, a pewnej nocy tabletki nie zadziałają skoro i tak codziennie popijam je kawą.
|
|
 |
|
ale tej nocy widzialam w jego oczach miłość do mnie, jakby uczucie nie zgasło mimo tego wszystkiego, tylko się bawił
|
|
|
|