 |
|
Jestem szczęśliwa, że pojawiłeś się w moim życiu.< 3
/ sometimess
|
|
 |
|
Walczysz o marzenia bądz sobą się nie zmieniaj, bo są ludzie którzy potrafią w życiu doceniać szczerość i prawdziwość, idz do przodu powodzenia
/ SOMETIMESS
|
|
 |
|
sam mówiłeś, przyjaciele odejdą, a miłość zostanie. mimo wszystko są przyjaciele, miłość ma na mnie wyjebane . / sometimess
|
|
 |
|
gdyby seks był jedzeniem , to suko byłabyś sumo .
|
|
 |
|
- Po co pijesz ? Będziesz miała kaca . - Po co żyjesz ? Przecież umrzesz . / diamondbitch666
|
|
 |
|
- odejdziesz? - spytałam grzecznie, unosząc ku niemu wzrok. - chcesz tego? - spytał unosząc mój podbródek do góry. - tak, tylko tego teraz pragnę. - wymamrotałam zamykając oczy. przybliżył swoje usta do moich a Ja z całej siły go odepchnęłam, zaciskając powieki jeszcze bardziej. - co Ty robisz? - spytał, a raczej krzyknął zdziwiony. - pomyśl. - mruknęłam i odwróciłam się idąc z zamkniętymi oczami. - co Ty świrujesz? - spytał, podbiegając i szarpiąc mnie za ramiona. otworzyłam oczy, z których wylały się gorzkie łzy. - po prosu Ja.. wyłączyłam się, a nie chcę ranić Cię tak jak on mnie kiedyś. - szepnęłam i ostatni raz spojrzałam w jego zaszklone oczy. - miło było. - mruknęłam i uciekłam z płaczem. nie pobiegł za mną, nie dał rady. stanął i cicho zapłakał. nie chcąc go ranić zraniłam go jeszcze bardziej, tak jak on wtedy mnie. nawet nie zauważałam jak staje się potworem, takim samym, jak on.
|
|
 |
|
Głośne echo w chuj przyśpieszonego serca, które już nie kocha, z głębi którego padały nie raz spontaniczne słowa, które są przeszkodą teraz żeby zaczynać od nowa. / Deka
|
|
 |
|
Życzę Ci żeby było tak jak sobie to wymarzysz. / Deka
|
|
 |
|
Chwile, które były dają do myślenia. / Deka
|
|
 |
|
Posłuchaj człowieku, bo to nie jest tak jak myślisz, dawno z mego serca wszyscy bliscy wyszli.. / Deka
|
|
 |
|
Mamy siebie jeszcze, czy powoli nas nie ma? / Deka
|
|
 |
|
Bo podawałeś rękę, kiedy ten świat mnie niszczył. / Deka
|
|
|
|