 |
|
'pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć, zanim znów stracisz oddech gdy światło zgaśnie'
|
|
 |
|
"szepnij mi do ucha , że jestem tą , na którą czekałeś."
|
|
 |
|
babka od wdż: M = D^3 x C. to jest wzór na miłość. jest ktoś kto Go rozszyfruje? znajomy: d to gęstość, gęstość do sześcianu razy... nie wiem. kumpela: razy węgiel.
|
|
 |
|
zamiast kochać mnie za kłamstwo, nienawidź za prawdę.
|
|
 |
|
zapalam gwiazdy gdy ich nadzieja zgasła
|
|
 |
|
Wszyscy nauczyliśmy się czegoś o zaufaniu..
Obdarzamy nim tych,których kochamy.Ale tak naprawde zasługuja na nie Ci,na których możemy liczyc nawet jeśli nie kochamy ich wystarczajaco mocno.
|
|
 |
|
Cała moja duma, gdy widzę Cię na ulicy- znika. Szkoda tylko, że zabiera ze sobą pewność siebie i odwagę..
|
|
 |
|
Pod osłoną ciemności ludzie robią rzeczy,których nigdy by nie zrobili, w blasku dnia. Decyzje wydają się rozsądniejsze. Ludzie czują się odważniejsi. Ale kiedy wstaje słońce, musisz wziąć odpowiedzialność za to, co robiłeś, gdy było ciemno. I mierzysz się z zimnym, nieprzyjemnym światłem dnia.
|
|
 |
|
bezcenna reakcja, kiedy kumpel sprawdzając w kalendarzu datę wybucha na całą salę, że mam imieniny, a już na następnej przerwie dostaję penisy z folii aluminiowej.
|
|
 |
|
gdybyśmy się nie poznali wszystko byłoby teraz prostsze. każdy oddech wpadałby z łatwością do płuc, a uśmiech, któregoś z jesiennych wieczorów, nie zszedłby z twarzy. zapewne ja wciąż funkcjonowałabym pasjami latając wszędzie z aparatem, a Ty nadal ciągnąłbyś życie przechodząc z jednej vixy na drugą. istotnie prawdopodobnym jest, że nie bolałoby teraz, ale jaki jest sens życia z sercem leżącym ot tak bezczynnie, skoro można mieć takie, które bije abstrakcyjnie nierównomiernym nietaktem? które kocha?
|
|
 |
|
uwielbiam Go bo ot tak dzwoni prosząc, żebym przekazała mamie polecenie wstawienia wody, bo za chwilę podbija na kawę, na co tata kręci tylko głową, 'znów mi żonę wyrywa'.
|
|
|
|