głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rumcajs1991

jebie Ci się w bani  złudne uczucie Cię dławi. wyluzuj już Kochanie  nic złego się nie stanie.

waniilia dodano: 10 października 2011

jebie Ci się w bani, złudne uczucie Cię dławi. wyluzuj już Kochanie, nic złego się nie stanie.

www.formspring.me waniiliowa PYTAJCIE!

waniilia dodano: 10 października 2011

niektórych twych odpałów mi brakuje  ale nic do Ciebie nie czuje. dzisiaj tak sobie rymuje  coś w pikawie mnie kuje. nie ogarniam mych słów  wpadłam w emocjonalny rów. daję dziś powód do rozkminy  debile faceci i zajebiste dziewczyny. pytam wiecie co to miłość a co zauroczenie  tak mam   kieruje mną natchnienie. nie ma Ciebie nie ma nas  wszystko wymazuje czas. wiesz na czym polega prawdziwe uczucie  jest wtedy gdy masz takie przeczucie  a w dużym skrócie  to supełki na cienkim drucie  który łatwo przerwać złączyć trudno  życie to jebane gówno. mimo wszystko się zakochałam  swoje wycierpiałam  a Ciebie zlałam. i wiesz co  nie żałuję. facet  którego kocham przynajmniej mnie szanuje.

waniilia dodano: 10 października 2011

niektórych twych odpałów mi brakuje, ale nic do Ciebie nie czuje. dzisiaj tak sobie rymuje, coś w pikawie mnie kuje. nie ogarniam mych słów, wpadłam w emocjonalny rów. daję dziś powód do rozkminy, debile faceci i zajebiste dziewczyny. pytam wiecie co to miłość a co zauroczenie, tak mam - kieruje mną natchnienie. nie ma Ciebie nie ma nas, wszystko wymazuje czas. wiesz na czym polega prawdziwe uczucie, jest wtedy gdy masz takie przeczucie, a w dużym skrócie, to supełki na cienkim drucie, który łatwo przerwać złączyć trudno, życie to jebane gówno. mimo wszystko się zakochałam, swoje wycierpiałam, a Ciebie zlałam. i wiesz co, nie żałuję. facet, którego kocham przynajmniej mnie szanuje.

przefarbowałaś włosy na brązowy  dałaś mi powód do brechy gotowy. plastik plastikiem na zawsze zostanie  nieważne co się z nim stanie. stopniałaś jak lody w lato  kiedy powiedziałam Ci w oczy   Ty szmato. idź Montany słuchać  albo się z tym swoim boyem ruchać. w sumie.. nie masz po co nie jesteś chuja warta  ale jesteś w swoich gadkach zaparta. myślisz   jestem zajebista  jesteś zjebana to rzecz oczywista. więc idź się leczyć do psychiatry  bo zmiotę Cię z ziemii ja  nie gwałtowne wiatry.

waniilia dodano: 10 października 2011

przefarbowałaś włosy na brązowy, dałaś mi powód do brechy gotowy. plastik plastikiem na zawsze zostanie, nieważne co się z nim stanie. stopniałaś jak lody w lato, kiedy powiedziałam Ci w oczy - Ty szmato. idź Montany słuchać, albo się z tym swoim boyem ruchać. w sumie.. nie masz po co nie jesteś chuja warta, ale jesteś w swoich gadkach zaparta. myślisz - jestem zajebista, jesteś zjebana to rzecz oczywista. więc idź się leczyć do psychiatry, bo zmiotę Cię z ziemii ja, nie gwałtowne wiatry.

wiem  moje wpisy zjebały się  ale dziś więcej w nich szczerości  moje życie pełne namiętności  zapachu zielska  aż z łóżka nie chce mi się ruszać cielska. za dużo marzeń w bani  zmieniłam się Kochani. czas Waniili mija powoli  trochę się w mózgu mi pierdoli. przepraszam za słabości  ale w sercu reggae rap  muzyka tworzy mój świat.

waniilia dodano: 10 października 2011

wiem, moje wpisy zjebały się, ale dziś więcej w nich szczerości, moje życie pełne namiętności, zapachu zielska, aż z łóżka nie chce mi się ruszać cielska. za dużo marzeń w bani, zmieniłam się Kochani. czas Waniili mija powoli, trochę się w mózgu mi pierdoli. przepraszam za słabości, ale w sercu reggae rap, muzyka tworzy mój świat.

jedna karta. zero zdrad  zero kłamstw. pierwszy raz w życiu  nie wiem co się ze mną dzieje. zakochana w pyskatym małolacie  który zrobił dla mnie tak dużo pędzę przez egzystencję  trochę za szybko. mieszkanka dwóch zapachów marihuany i męskich perfum unosi się w powietrzu. a ja siedzę  patrzę w fioletowy sufit. i mówię do niego. rozumie o wiele więcej niż Ty  ściany i podłoga razem wzięte. rozkminka mnie ogarnęła.

waniilia dodano: 10 października 2011

jedna karta. zero zdrad, zero kłamstw. pierwszy raz w życiu, nie wiem co się ze mną dzieje. zakochana w pyskatym małolacie, który zrobił dla mnie tak dużo pędzę przez egzystencję, trochę za szybko. mieszkanka dwóch zapachów marihuany i męskich perfum unosi się w powietrzu. a ja siedzę, patrzę w fioletowy sufit. i mówię do niego. rozumie o wiele więcej niż Ty, ściany i podłoga razem wzięte. rozkminka mnie ogarnęła.

wiesz  znowu jestem trochę za bardzo roztargniona. kolejny raz olałam naukę. siedzę z jointem przed ekranem  patrzę na głupie literki mojego rapu  który odrobinkę przypomina mi wiersz. nie radzę sobie.

waniilia dodano: 10 października 2011

wiesz, znowu jestem trochę za bardzo roztargniona. kolejny raz olałam naukę. siedzę z jointem przed ekranem, patrzę na głupie literki mojego rapu, który odrobinkę przypomina mi wiersz. nie radzę sobie.

Paaaauli wróciła! :  teksty waniilia dodał komentarz: Paaaauli wróciła! :* do wpisu 10 października 2011
bezcenna reakcja  kiedy kumpel sprawdzając w kalendarzu datę wybucha na całą salę  że mam imieniny  a już na następnej przerwie dostaję penisy z folii aluminiowej.

definicjamiloscii dodano: 10 października 2011

bezcenna reakcja, kiedy kumpel sprawdzając w kalendarzu datę wybucha na całą salę, że mam imieniny, a już na następnej przerwie dostaję penisy z folii aluminiowej.

gdybyśmy się nie poznali wszystko byłoby teraz prostsze. każdy oddech wpadałby z łatwością do płuc  a uśmiech  któregoś z jesiennych wieczorów  nie zszedłby z twarzy. zapewne ja wciąż funkcjonowałabym pasjami latając wszędzie z aparatem  a Ty nadal ciągnąłbyś życie przechodząc z jednej vixy na drugą. istotnie prawdopodobnym jest  że nie bolałoby teraz  ale jaki jest sens życia z sercem leżącym ot tak bezczynnie  skoro można mieć takie  które bije abstrakcyjnie nierównomiernym nietaktem? które kocha?

definicjamiloscii dodano: 10 października 2011

gdybyśmy się nie poznali wszystko byłoby teraz prostsze. każdy oddech wpadałby z łatwością do płuc, a uśmiech, któregoś z jesiennych wieczorów, nie zszedłby z twarzy. zapewne ja wciąż funkcjonowałabym pasjami latając wszędzie z aparatem, a Ty nadal ciągnąłbyś życie przechodząc z jednej vixy na drugą. istotnie prawdopodobnym jest, że nie bolałoby teraz, ale jaki jest sens życia z sercem leżącym ot tak bezczynnie, skoro można mieć takie, które bije abstrakcyjnie nierównomiernym nietaktem? które kocha?

uwielbiam Go bo ot tak dzwoni prosząc  żebym przekazała mamie polecenie wstawienia wody  bo za chwilę podbija na kawę  na co tata kręci tylko głową  'znów mi żonę wyrywa'.

definicjamiloscii dodano: 10 października 2011

uwielbiam Go bo ot tak dzwoni prosząc, żebym przekazała mamie polecenie wstawienia wody, bo za chwilę podbija na kawę, na co tata kręci tylko głową, 'znów mi żonę wyrywa'.

moje moblo powoli obrasta chwastami.

cooookies dodano: 10 października 2011

moje moblo powoli obrasta chwastami.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć