 |
|
Znów gonią mnie myśli, zrozum to. Ja widzę ich wokół ponad sto.
Dziś muszę uciekać dalej, bo ja mam ich dość.
|
|
 |
|
Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu. Dziś mam Ciebie, nic więcej nie potrzeba już sercu.
|
|
 |
|
Jak chcesz to krzycz, ludzka psychika jest krucha. Nie bierz przedmałżeńskich nauk od typa, który nie rucha.
|
|
 |
|
Nie ma przebacz, teraz ty chodzisz po swoich błędach. A miała być tak piękna przyszłość - pękła.
|
|
 |
|
Na pewno nie wiem co zrobię kiedy nie będzie Ciebie. Na pewno nie będzie też mnie, zostanie tylko wspomnienie.
|
|
 |
|
Trzeba wiedzieć kiedy skończyć, bo nie możesz przecież przez tyle lat żyć tylko nadzieją, że wróci do Ciebie przeszłość, za którą tak bardzo tęsknisz..
|
|
 |
|
3/4 mam w dupie, resztę już dawno jebał pies.
|
|
 |
|
nie pierdol mi, że z czasem mi przejdzie, bo tak na prawdę gówno wiesz.
|
|
 |
|
jeździłam na deskorolce w skateparku. dzisiaj szczególnie wszystko mi świetnie wychodziło. - nie wiedziałem, że tak jeździsz na desce. - usłyszałam znajomy głos zza pleców. odwróciłam się i zobaczyłam chłopaka który zawrócił mi w głowie i zostawił. - dużo rzeczy o mnie nie wiesz. - syknęłam biorąc deskę do ręki i idąc w kierunku wyjścia. - czego np? - zapytał. - tego, że jestem bardzo wrażliwa, szybko przywiązuję się do ludzi i z tęsknoty potrafię się nawet ciąć. mam wyjebane na kolesi którzy zapewniają mnie, że im zależy a po trzech tygodniach mając mnie w dupie z dnia na dzień przestają się do mnie odzywać. takie zachowanie powoduje u mnie kompletną załamkę, nieprzespane noce i ból. - powiedziałam uśmiechając się sztucznie. - przepraszam.. - wyjąkał zmieszany. - ty mnie nie przepraszaj bo przeprosiny nic tu nie pomogą. - rzuciłam. przybliżył się do mnie, odsunęłam się do tyłu zagryzając wargę i odeszłam . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
jestem jednoosobową fabryką spreparowanych życiorysów.
|
|
 |
|
Synku tu nie znajdziesz przyjaciół. Wszyscy albo są na kacu albo z domu wariatów.
|
|
 |
|
nie zakochuj się, lepiej skocz z mostu, podobno mniej boli.
|
|
|
|