 |
|
Wszystko robię źle. Nawet kochać nie umiem. [xxcookiecripsxx]
|
|
 |
|
Chcesz żyć, ale nie widzisz w tym sensu / maagiaaa
|
|
 |
|
Próbujesz walczyć z uczuciami , kolejny raz upadasz , leczysz się tym co Ci szkodzi , ale brniesz dalej , żeby nie popaść w obłęd / maagiaaa
|
|
 |
|
patrzę na Twoją dziewczynę - Jej ułożone włosy, lekki makijaż, obcisłą bluzeczkę, boski push-up, słodki uśmiech i nachodzi mnie taka rozkmina, co Ty właściwie robiłeś przy mnie, koleś? przy mnie, która chodzi w ogromnych bluzach, z niesfornymi lokami na głowie przykrytymi kapturem, ciągle pyskuje i zasypia przy wersach Chady?
|
|
 |
|
trochę tęsknię za odnajdywaniem Jego nóg zaplątanych gdzieś w pościeli. trochę brakuje mi Jego oddechu, który otulał moją twarz podczas mroźnych nocy, i ciepła Jego dłoni w trakcie jesiennych spacerów. trochę cierpię na niedobór miłości.
|
|
 |
|
wyszłam zostawiając Go samego, już bezsilna, postawiwszy Mu jedynie przed nosem butelkę czystej i dwie paczki papierosów. krótkie 'powodzenia'. opuściłam ostatecznie ten dom po tym, jak kilkakrotnie przychodząc tam, czułam jedynie rozdzierającą pustkę. przy priorytetach, które postawił na tą chwilę, nie miałam do czego wracać.
|
|
 |
|
ile tylko wydobyłam sił w nogach, ruszyłam biegiem. bez konkretnego celu, obranego kierunku. po prostu, chcąc znaleźć się, jak najdalej od Niego. nie ustępował. słyszałam Jego kroki za mną, co chwila wykrzykiwał delikatnie moje imię przedzierając odgłosy ulewy. niewątpliwie, nie zdziwiłam się, kiedy w końcu mnie dogonił i ciągnąc za rękę, obrócił ku sobie, po czym zamknął w ramionach. - jeśli będziesz uciekać, będę Cię gonił. zawsze. Twój wybór. - scałował krople deszczu z moich ust. łapiąc swoimi dłońmi moje, przykląkł na chodniku. - o pani mego serca, litości! czym zasłużyłem sobie na te katusze? - wyrwałam się z uścisku. - a więc tak to określasz? katusze? - zagadnęłam zaczepnie, na co momentalnie wziął mnie na ręce. - kocham Cię, kocham Cię ponad wszystko! a katusze? zawsze, gdy tylko odstępujesz mnie na krok. - skubany, uzależnia.
|
|
 |
|
opowiedz mi o swoich pierdolonych łóżkowych przygodach, na pewno zyskasz mój szacunek. / smacker_
|
|
 |
|
Wolałabym Cię nie znać , nigdy nie przytulac , nie wiedzieć jakie ciepło dają Twoje dłonie , niż co wieczór mimowolnie przypominać sobie zapach nikotyny na Twojej kurtce / maagiaaa
|
|
 |
|
Gdzieś po drodze między zrywaniem z przeszłością a początkiem teraźniejszości się zgubilam , skrecilam nie w ta drogę co powinnam , dlatego , że chciałam kroczyc za Tobą / maagiaaa
|
|
 |
|
Wierzyłam że przetrwamy wszystko,teraz wiem że bardziej opłacało mi się wierzyć w jednorożce.
|
|
 |
|
moje życie powoli przestaje mi się podobać / maagiaaa
|
|
|
|