 |
|
juz nie działaja na mnie Twoje miłe słowa i chęć zaimponowania, wyrosłam z taniej miłości / maagiaaa
|
|
 |
|
upadło to wszystko, jebneło z impetem o podłogę, potłukło wszystkie złudzenia i resztki snów / maagiaaa
|
|
 |
|
i czasem mam wrażenie, że urodziłam się pod ciemną gwiazdą, bo czego się nie dotknę, mimo najlepszych chęci i ostrożności, i tak wszystko spieprzę / maagiaaa
|
|
 |
|
pierwszy raz od pięciu lat, od tego skurwiałego cwanika usłyszałam szczere przepraszam, za słowa, które wysyczał w moją stronę, pierwszy raz ten cwaniak chciał się bić za mnie, pierwszy raz ten jebany cynik mnie bronił, kiedyś oddałabym za to tak wiele,a dzisiaj czuję się tylko nieco zaskoczona jego zachowaniem / maagiaaa
|
|
 |
|
straciłam wiarę w siebie, człowieka, lepsze jutro / maagiaaa
|
|
 |
|
Bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut - boli tak samo, kiedy ktoś ci to odbiera. Bo tak samo umiera nadzieja. A nadzieja jest zawsze prawdziwa.
|
|
 |
|
mówi do mnie per "Diabełku", nie patrząc na mnie jak na anioła, jak ten poprzedni. / smacker_
|
|
 |
|
mała, pierdol się, ot tak. nie myśl, że nie wiem jak patrzysz, kiedy to właśnie z nim siedzę tuż pod sceną, kiedy to do mnie uśmiecha się grając, bo w moich oczach czyta nuty. pomiędzy nami nic nie ma, racja. żadnej chemii, ani pożądania. dla mnie jest jak jeden, jedyny brat, a ja dla niego jak jedyna siostra. ty byłaś dla niego tylko jedną z wielu panienek. nikim. / smacker_
|
|
 |
|
I pytasz mnie jak mogę zrobić to własnym rodzicom? Proste. Walka o szczęście wymaga wielu poświęceń. [gryze_ziom]
|
|
 |
|
I cieszy mnie ta pewność, że za kilka miesięcy wyjadę. Cieszy mnie to, że wszystko będzie tylko lepiej, ale za to stracę rodziców. W sumie od zawsze było jak coś zyskałam to i musiałam coś stracić. [gryze_ziom]
|
|
 |
|
nie jedną już oszukałeś , ale są jeszcze takie, które nie daja Ci satysfakcji / maagiaaa
|
|
 |
|
zabroń mi narzekać. zabroń mi wykurwiać na wszystko, kiedy coś mi nie przypasuje, zabroń mi się wkurzać, zabroń mi być taką jaką jestem. zabroń mi złego zachowania, pyskowania, nawyków, gdy mimowolnie wyskakuję do kogoś z pięściami. pozwól mi tylko robić to, co kocham - latać po boisku rzucając się do odbioru, siedzieć po ciemku wsłuchując się w wersy chady, czy piha. lecz nade wszystko pozwól mi być przy sobie.
|
|
|
|