 |
Przekonajmy czas, niech będzie Nam przychylny. Jak mogę mu wytłumaczyć, że to z Tobą wyczekuję wspólnej przyszłości ? Obawiam się, że każdy argument jest zbyt mało konkretny, bo to czego pragnę, to spełnienie dosłownie wszystkiego. Ciężko będzie go sobie zjednać, ale jeśli mi się uda, dostanę szczęście, jakiego jeszcze nigdy nie miałam. To będzie pierwszy krok do poważnego życia z Nią, pierwszy krok w chmurach.
|
|
 |
I nienawidzę się za moment, kiedy w Jej oczach stanęły łzy.
|
|
 |
przeraża mnie to, że w życiu będę musiała przeżyć kilka końców, które całkiem mnie rozpierdolą
|
|
 |
Udajesz, że jesteś taka silna, a tak naprawdę nie umiesz sobie z niczym poradzić i wszystko doprowadza cię do płaczu. Oszukujesz samą siebie.
|
|
 |
Teraz wiem, co znaczy słyszeć krzyk własnego serca, które właśnie ktoś rozdziera. Wiem jak to jest słyszeć swój wewnętrzny krzyk, niepozwalający się opanować. Wiem jak to jest czuć niepohamowane łzy spływające na policzkach i niemoc. Wiem jak to jest czuć tak wielką niemoc, że nic nie jest w stanie jej przełamać. I wiem jak to jest walić pięścią w ścianę, zostawiając na niej krwawe ślady, jakby właśnie to miało zmniejszyć ból panujący w duszy i z każdym kolejnym uderzeniem przekonywać się, że ten ból wewnątrz ciągle rośnie. I wiem jak to jest tracić wszelką nadzieję na choćby mały promień światła w życiu i choćby najmniejszy kawałek dobra, które można chwycić za rękę. I wiem jak to jest tracić samą siebie pośród jednej wielkiej krzywdy. Wiem, jak to jest. Wiem, bo właśnie straciłam Ciebie.
|
|
 |
gdy nie możesz o kimś zapomnieć, dostrzegasz go wszędzie wokół
|
|
 |
Bez kochania nie byłoby po co żyć. Samo spanie, jedzenie po co? Robić, po co? Komu by się chciało wtedy robić? Czytałam kiedyś taką książkę, że ktoś przy kochaniu na kobiecie umarł. Serce mu nie wytrzymało. Uwierzyłbyś, serce. Wszystko w sercu się zbiera. Za dużo się nazbiera i nie wytrzymuje
|
|
 |
Otwórz się, wpuść do swojego serca kogoś, kto rozumie Ciebie, Twoje poczucie humoru, Twoją muzykę, Twoje marzenia. Nie umawiaj się z kimś, kto zamyka Ci oczy na cud, jakim są Twoi przyjaciele, Twoja rodzina i Ty sam. Znajdź kogoś, kto sprawia, że się uśmiechasz, śmiejesz i bujasz w obłokach przez całą drogę do domu.
|
|
 |
Samotność nie jest naturalnym stanem; wszystko wokół występuje w parach – poduszki w sypialni, palniki w kuchence, a nawet baterie w latarce. Samemu może i dobrze się mieszka, ale zasypia fatalnie.
|
|
 |
Pierwszy krok w chmurach.
|
|
 |
"[...] niby skrajem końca świata."
|
|
 |
"Bo przecież mamy marzeń jakoś stąd po niebo, co?"
|
|
|
|