głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika roxannee

To od nastroju chyba zależy  czy ta pustka  za oknem jest samotnością  czy pięknem i  spokojem

kropeczka7127 dodano: 2 sierpnia 2013

To od nastroju chyba zależy, czy ta pustka za oknem jest samotnością, czy pięknem i spokojem

pewnego dnia zrozumiesz  że straciłeś jedyną szansę swojego życia.

kropeczka7127 dodano: 2 sierpnia 2013

pewnego dnia zrozumiesz, że straciłeś jedyną szansę swojego życia.

Powiedział  że mnie kocha  powiedział to  chwilę po tym  jak stwierdził  że mógłby tak leżeć ze mną bez końca  powiedział to  podczas jednego z tych naszych leniwych poranków  jedna ręka na plecach  druga zanurzona we włosach  usta  ciepłe  wilgotne  jezu  najlepsza czynność jaką można sobie wyobrazić  tyle ciepła i jest cudownie  tak cudownie  że aż człowiek zaczyna się obawiać ile i jak długo przyjdzie kiedyś za to zapłacić  a on jeszcze mówi  że mnie kocha i i i to nie jest takie  kocham  jakich słuchałam do tej pory  to jest całkiem inna miłość  prawdziwa i dojrzała i przerażona  strasznie przerażona  bo zdająca sobie sprawę z tego  że kiedyś będzie musiała się skończyć  ale  ale na razie to nic  na razie jesteśmy  leżymy  dłoń na plecach  dłoń na twarzy  usta na ustach  a jego słowa wciąż dźwięczą w powietrzu  a gdzieś na zewnątrz rzeczy zaczynają ustawiać się we właściwym porządku  ginie cały burdel i bezsens  bo przecież  kocha mnie  jestem jego i mam go  nareszcie.  niecalkiemludzka

historiazmojegozycia dodano: 2 sierpnia 2013

Powiedział, że mnie kocha, powiedział to, chwilę po tym, jak stwierdził, że mógłby tak leżeć ze mną bez końca, powiedział to, podczas jednego z tych naszych leniwych poranków, jedna ręka na plecach, druga zanurzona we włosach, usta, ciepłe, wilgotne, jezu, najlepsza czynność jaką można sobie wyobrazić, tyle ciepła i jest cudownie, tak cudownie, że aż człowiek zaczyna się obawiać ile i jak długo przyjdzie kiedyś za to zapłacić, a on jeszcze mówi, że mnie kocha i i i to nie jest takie "kocham" jakich słuchałam do tej pory, to jest całkiem inna miłość, prawdziwa i dojrzała i przerażona, strasznie przerażona, bo zdająca sobie sprawę z tego, że kiedyś będzie musiała się skończyć, ale, ale na razie to nic, na razie jesteśmy, leżymy, dłoń na plecach, dłoń na twarzy, usta na ustach, a jego słowa wciąż dźwięczą w powietrzu, a gdzieś na zewnątrz rzeczy zaczynają ustawiać się we właściwym porządku, ginie cały burdel i bezsens, bo przecież, kocha mnie, jestem jego i mam go, nareszcie.//niecalkiemludzka

Usłyszałam wszystkie obietnice świata. Teraz wiem  że słowa niewiele znaczą.   net.

estate dodano: 2 sierpnia 2013

Usłyszałam wszystkie obietnice świata. Teraz wiem, że słowa niewiele znaczą. / net.

siedziałam  przed telewizorem  oglądając jakieś pierdoły  i nie zwracając kompletnie na nic uwagi. wiedziałam tylko  że w pokoju jest ze mną Sebastian  który coś tam robił  ale jakoś mało mnie to obchodziło.  kurwa  chciałbym by teraz butem. najlepiej kurwa na obcasie    wyskoczył nagle. zatrzymałam obraz  spoglądając na Niego ze zdziwieniem.  cooo czemu butem?    skrzywiłam się.  kurwa...w końcu    odpowiedział.  pytam czemu butem?   powtórzyłam się.  bo byś na mnie zwracała uwagę  jak mówię   odpowiedział wkurzony.  a co nie zwracam?    zaśmiałam się.  mówię do Ciebie od dziesięciu minut  i dopiero jak powiedziałem słowo but  to się odwróciłaś    powiedział  rzucając we mnie poduszką i wychodząc z pokoju. siedziałam śmiejąc się sama do siebie  i zastanawiając czy to już uzależnienie  czy po prostu tak ogromna miłość  do butów  i wszystkiego w czym można chodzić.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 1 sierpnia 2013

siedziałam, przed telewizorem, oglądając jakieś pierdoły, i nie zwracając kompletnie na nic uwagi. wiedziałam tylko, że w pokoju jest ze mną Sebastian, który coś tam robił, ale jakoś mało mnie to obchodziło. "kurwa, chciałbym by teraz butem. najlepiej kurwa na obcasie" - wyskoczył nagle. zatrzymałam obraz, spoglądając na Niego ze zdziwieniem. "cooo,czemu butem?" - skrzywiłam się. "kurwa...w końcu" - odpowiedział. "pytam czemu butem?"- powtórzyłam się. "bo byś na mnie zwracała uwagę, jak mówię"- odpowiedział,wkurzony. "a co nie zwracam?" - zaśmiałam się. "mówię do Ciebie od dziesięciu minut, i dopiero jak powiedziałem słowo but, to się odwróciłaś" - powiedział, rzucając we mnie poduszką i wychodząc z pokoju. siedziałam,śmiejąc się sama do siebie, i zastanawiając czy to już uzależnienie, czy po prostu tak ogromna miłość, do butów, i wszystkiego w czym można chodzić. || kissmyshoes

nie mam miliona przyjaciół   mam kilku zaufanych ludzi. pare mordek  których jestem w stu procentach pewna. którzy zawsze stoją za mną murem  na na których zawsze mogę liczyć. nie potrzebuję wiele   nie muszę być super popularna  i witać się z każdym  fałszywym buziaczkiem. mi wystarczy zbicie piątki  czy też zwykłe  siema cioto   które tak bardzo lubię. mi wystarczą Oni   bo sa całym moim światem.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 1 sierpnia 2013

nie mam miliona przyjaciół - mam kilku zaufanych ludzi. pare mordek, których jestem w stu procentach pewna. którzy zawsze stoją za mną murem, na na których zawsze mogę liczyć. nie potrzebuję wiele - nie muszę być super popularna, i witać się z każdym, fałszywym buziaczkiem. mi wystarczy zbicie piątki, czy też zwykłe "siema,cioto", które tak bardzo lubię. mi wystarczą Oni - bo sa całym moim światem. || kissmyshoes

lubię  gdy dzwonisz do mnie o czwartej nad ranem  mówiąc  że stoisz pod moimi drzwiami  bo chcesz zabrać mnie na poranną kawę. lubię  gdy kradniesz mi klucze do mieszkania  i robisz niespodziankę  gdy wracam do domu. lubię  gdy łapiesz mnie za rękę  i biegniesz ze mną ulicami brooklynu  nie zwracając uwagi na to  że ludzie lampią się na Nas jak na debili. lubię  gdy wskakujesz dla mnie do basenu w stroju baletnicy  płacząc ze śmiechu. lubię  gdy jesteś nieobliczalny  i tak bardzo postrzelony. lubię  gdy jesteś nie do końca normalny  i tak szalenie  głupi z miłości    bo tak to tłumaczysz.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 1 sierpnia 2013

lubię, gdy dzwonisz do mnie o czwartej nad ranem, mówiąc, że stoisz pod moimi drzwiami, bo chcesz zabrać mnie na poranną kawę. lubię, gdy kradniesz mi klucze do mieszkania, i robisz niespodziankę, gdy wracam do domu. lubię, gdy łapiesz mnie za rękę, i biegniesz ze mną ulicami brooklynu, nie zwracając uwagi na to, że ludzie lampią się na Nas jak na debili. lubię, gdy wskakujesz dla mnie do basenu w stroju baletnicy, płacząc ze śmiechu. lubię, gdy jesteś nieobliczalny, i tak bardzo postrzelony. lubię, gdy jesteś nie do końca normalny, i tak szalenie "głupi z miłości" - bo tak to tłumaczysz. || kissmyshoes

spoglądam w Twoje oczy  i widzę w nich odbicie mojego uśmiechu. widzę w nich szczęście  i radość. widzę spokój  którego tak bardzo potrzebuję  i bezpieczeństwo  o które tak zawzięcie zawsze walczyłam. widzę miłość   czystą  bezgraniczną  cudowną. widzę siebie.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 1 sierpnia 2013

spoglądam w Twoje oczy, i widzę w nich odbicie mojego uśmiechu. widzę w nich szczęście, i radość. widzę spokój, którego tak bardzo potrzebuję, i bezpieczeństwo, o które tak zawzięcie zawsze walczyłam. widzę miłość - czystą, bezgraniczną, cudowną. widzę siebie. || kissmyshoes

Przesiąknięta krwią  smutkiem  żalem i cierpieniem   przeżyła powstanie  udźwignęła wojny brzemię   hołd oddany dla niej przez pokolenie młode   niech spoczywa w pokoju każdy Polski żołnierz..

historiazmojegozycia dodano: 1 sierpnia 2013

Przesiąknięta krwią, smutkiem, żalem i cierpieniem, przeżyła powstanie, udźwignęła wojny brzemię, hołd oddany dla niej przez pokolenie młode, niech spoczywa w pokoju każdy Polski żołnierz..

Tylko razem zawsze lądujemy miękko i łączy nas namiętność  z której mogą szydzić   lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić!♥

historiazmojegozycia dodano: 1 sierpnia 2013

Tylko razem zawsze lądujemy miękko i łączy nas namiętność, z której mogą szydzić, lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić!♥

A kiedy wreszcie przychodzi szansa  na którą tyle czekałam  wycofuję się.. Odpadam z gry  rezygnuję już na starcie. Obawy mnie zabijają  szansa odchodzi. Tylko czy jak nadejdzie następna  wciąż będę się bała? Kto wie  czy w  ogóle będzie następna szansa..  shhhhh

shhhhh dodano: 1 sierpnia 2013

A kiedy wreszcie przychodzi szansa, na którą tyle czekałam, wycofuję się.. Odpadam z gry, rezygnuję już na starcie. Obawy mnie zabijają, szansa odchodzi. Tylko czy jak nadejdzie następna, wciąż będę się bała? Kto wie, czy w ogóle będzie następna szansa.. /shhhhh

To nic nie znaczyło to nie była miłość    red lips

joanna222xd dodano: 31 lipca 2013

To nic nie znaczyło,to nie była miłość / red lips

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć