głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rori

Jedyną racjonalną czynnością jaką powinnam teraz wykonać to utopić się w kieliszku wódki. Szybko  bezboleśnie i jeszcze w towarzystwie tych  którzy rozumieją mnie najlepiej.

congenial dodano: 2 marca 2012

Jedyną racjonalną czynnością jaką powinnam teraz wykonać to utopić się w kieliszku wódki. Szybko, bezboleśnie i jeszcze w towarzystwie tych, którzy rozumieją mnie najlepiej.

  Widzisz ten nóż?   Spytała  wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. Nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. Stał jak wmurowany  nie wiedząc o co chodzi.   tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem.   Wydukała  wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. Wybuchnęła spazmatycznym płaczem.   A tak będzie płakać moja dusza.   Powiedziała.   Przykro mi kochanie. Chociażbyś nie wiem co zrobiła  to koniec. Nie weźmiesz mnie na litość.   Powiedział  biorąc do dłoni kurtkę.   Zaczekaj! Pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce!   Krzyknęła. Zatrzymał się  tuż przed drzwiami. Gwałtownym ruchem  wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową.   Właśnie tak. Będzie cichutko łkało  zwijając się z bólu  tam wewnątrz.   Powiedziała  osuwając się na ziemię.

congenial dodano: 2 marca 2012

- Widzisz ten nóż? - Spytała, wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. Nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. Stał jak wmurowany, nie wiedząc o co chodzi. - tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem. - Wydukała, wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. Wybuchnęła spazmatycznym płaczem. - A tak będzie płakać moja dusza. - Powiedziała. - Przykro mi kochanie. Chociażbyś nie wiem co zrobiła, to koniec. Nie weźmiesz mnie na litość. - Powiedział, biorąc do dłoni kurtkę. - Zaczekaj! Pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce! - Krzyknęła. Zatrzymał się, tuż przed drzwiami. Gwałtownym ruchem, wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową. - Właśnie tak. Będzie cichutko łkało, zwijając się z bólu, tam wewnątrz. - Powiedziała, osuwając się na ziemię.

Moja miłość do Ciebie jest równie irracjonalna co miłość czerwonego kapturka do wilka. Mam świadomość  że możesz mnie skrzywdzić  wtranżolić moją babcię  a mimo wszystko   chcę Cię.

congenial dodano: 2 marca 2012

Moja miłość do Ciebie jest równie irracjonalna co miłość czerwonego kapturka do wilka. Mam świadomość, że możesz mnie skrzywdzić, wtranżolić moją babcię, a mimo wszystko - chcę Cię.

Z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. Udając przed samą sobą  że sobie bez niego poradzisz. Zrywasz bo nie jest dość dobry. Właśnie wtedy zaczynasz się dusić  jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. Właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz  a Ty nie wychodzisz z pokoju  łudząc się  że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić  że jego już nie ma.

congenial dodano: 2 marca 2012

Z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. Udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz. Zrywasz bo nie jest dość dobry. Właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. Właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.

Ułamek sekundy. Usta przy ustach. Moja dłoń penetrująca Twój brzuch  delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. Skupienie się jedynie na własnych  nerwowych oddechach. Oddanie się chwili  pragnąc żeby trwała wiecznie. Nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie: 'co my robimy?'. Nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. Przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu  które później przerodzi się jedynie w cierpienie  jest czymś niemal idealnym. To jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. Smaczna konsumpcja  bez obaw o szerokich biodrach.

congenial dodano: 2 marca 2012

Ułamek sekundy. Usta przy ustach. Moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. Skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. Oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. Nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie: 'co my robimy?'. Nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. Przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. To jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. Smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.

Nadchodzą momenty  kiedy niesamowite ciepło oblewa wnętrze Twojego ciała  chcąc ugotować każdy z Twoich organów. Serce zaczyna skakać jak wirująca pralka. Chcesz krzyczeć  ale odbiera Ci mowę. Pragniesz płakać  ale Twoje kanaliki łzowe odmawiają posłuszeństwa. Rzucasz się w amoku  nie wiedząc co robić. Patrzysz ślepo w jeden punkt  opadając z sił. Nie potrafiąc uwierzyć w coś co Cię właśnie spotkało. Budzisz się w środku nocy  oblana potem na dywanie  na który upadłaś z niemocy. Rękawy brudne od tuszu. Pod paznokciami tynk ze ścian. A podniesienie powiek staje się jedną z brutalniejszych rzeczy jakie Cię ostatnio spotkały. Wehikuł czasu zabiera Cię do rzeczywistości  teraźniejszości nieusilnie każąc Ci z nią walczyć  wiedząc że nie masz najmniejszych szans bo chociażbyś spłonęła od wewnątrz  paląc każdy z własnych organów począwszy od serca uczucie przerażenia nie spłonie już nigdy.

congenial dodano: 2 marca 2012

Nadchodzą momenty, kiedy niesamowite ciepło oblewa wnętrze Twojego ciała, chcąc ugotować każdy z Twoich organów. Serce zaczyna skakać jak wirująca pralka. Chcesz krzyczeć, ale odbiera Ci mowę. Pragniesz płakać, ale Twoje kanaliki łzowe odmawiają posłuszeństwa. Rzucasz się w amoku, nie wiedząc co robić. Patrzysz ślepo w jeden punkt, opadając z sił. Nie potrafiąc uwierzyć w coś co Cię właśnie spotkało. Budzisz się w środku nocy, oblana potem na dywanie, na który upadłaś z niemocy. Rękawy brudne od tuszu. Pod paznokciami tynk ze ścian. A podniesienie powiek staje się jedną z brutalniejszych rzeczy jakie Cię ostatnio spotkały. Wehikuł czasu zabiera Cię do rzeczywistości, teraźniejszości nieusilnie każąc Ci z nią walczyć, wiedząc że nie masz najmniejszych szans bo chociażbyś spłonęła od wewnątrz, paląc każdy z własnych organów począwszy od serca uczucie przerażenia nie spłonie już nigdy.

Zapaliłeś mi przed oczami zapałkę  a następnie zgasiłeś palcami. Chwilę później wsadziłeś rękę pod bluzkę  bez zawahania. Kiedy spytałam co robisz  odpowiedziałeś  że chcesz się dorwać do mojego serca. Spytany dlaczego  uznałeś że chcesz zgasić jego płomyk równie dosadnie co ten zapałki. Podziękowałabym za troskę  ale nie lubię być ironiczna.

congenial dodano: 2 marca 2012

Zapaliłeś mi przed oczami zapałkę, a następnie zgasiłeś palcami. Chwilę później wsadziłeś rękę pod bluzkę, bez zawahania. Kiedy spytałam co robisz, odpowiedziałeś, że chcesz się dorwać do mojego serca. Spytany dlaczego, uznałeś że chcesz zgasić jego płomyk równie dosadnie co ten zapałki. Podziękowałabym za troskę, ale nie lubię być ironiczna.

A najgorzej jest  jak zdasz sobie sprawę  że nic z tego nie będzie  że gdyby między wami miało coś być  to byłoby już dawno. Kiedy zrozumiesz  że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń.

congenial dodano: 1 marca 2012

A najgorzej jest, jak zdasz sobie sprawę, że nic z tego nie będzie, że gdyby między wami miało coś być, to byłoby już dawno. Kiedy zrozumiesz, że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń.

Niby już się przyzwyczaiłam do tych ciągłych rozczarowań  a za każdym razem boli tak samo.

congenial dodano: 1 marca 2012

Niby już się przyzwyczaiłam do tych ciągłych rozczarowań, a za każdym razem boli tak samo.

Na przyszłość jak nie będziesz miał co robić w nocy  to proszę Cię nie wpierdalaj mi się w sny  tylko zajmij się czymś pożytecznym. Nie wiem  śmieci wynieś.

congenial dodano: 1 marca 2012

Na przyszłość jak nie będziesz miał co robić w nocy, to proszę Cię nie wpierdalaj mi się w sny, tylko zajmij się czymś pożytecznym. Nie wiem, śmieci wynieś.

Zawsze chciałam mieć w domu takie małe  czarne pomieszczenie  do którego mogę wejść i krzyknąć najgłośniej jak się da: 'kurwa' i wyjść.

congenial dodano: 1 marca 2012

Zawsze chciałam mieć w domu takie małe, czarne pomieszczenie, do którego mogę wejść i krzyknąć najgłośniej jak się da: 'kurwa' i wyjść.

Nie jestem uzależniona od alkoholu  tylko od szczęścia  a to że  alkohol daje szczęście to już zupełnie inna sprawa.

congenial dodano: 1 marca 2012

Nie jestem uzależniona od alkoholu, tylko od szczęścia, a to że, alkohol daje szczęście to już zupełnie inna sprawa.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć