 |
|
Nie potrafie go zranić, nawet jeśli on zrobił to setki razy. Nie potrafię...
|
|
 |
|
Nigdy więcej się nie zakocham, uczucia wszytsko psują.
|
|
 |
|
W końcu uznałam, że świat jest zbyt wielki,miłość niebezpieczna, a Matka Boska zbyt wysoko w niebie by wysłuchiwać prośby dzieci.
|
|
 |
|
Dowiedziałam się, że można coś stracić na zawsze. Dowiedziałam się również, że istnieje miejsce zwane "daleko", że świat jest ogromny, że ludzie się zmieniają...
|
|
 |
|
Sprawię,że za każdym razem kiedy mnie zobaczy żal będzie rozpierdalał jego serce tak jak mi przez 5 miesięcy, będę mu robić nadzieję i ignorować, kochać - na niby, bo tylko tego mnie nauczył, pokarzę mu jak boli samotność, jak to jest być poniżonym, uwiodę go, a potem zostawię. Może wtedy mu się odpłacę.
|
|
 |
|
poraz enty mówię ta tęsknota jest chora.
|
|
 |
|
zmęczona życiem. wysiadam.
|
|
 |
|
Kiedyś będę to wszystko wspominała jako głupie zauroczenia, nic nie znaczęce chwile. Teraz są dla mnie wszystkim .
|
|
 |
|
czasem się trwa w miłości, a czasem się cierpi.
|
|
 |
|
Powiedziałam żeby odszedł , żeby mnie zostawił. Czterokrotnie pytał czy jestem tego pewna a za każdym razem gdy z moich ust wydobywało się słowo 'tak' czułam jak moje serce rozbija się na milion małych kawałków , bolało , cholernie bolało gdy w końcu zrobił to o co prosiłam , gdy zostawił mnie samą ze łzami w oczach i pustką w głowie. I tak , żałuję , cholernie żałuję podjętej decyzji , jednak mimo wszystko gdyby można było cofnąć czas to bez wahania postąpiłabym tak samo , bo ten związek nie miał najmniejszych szans , bo on był skurwysynem , w końcu sam to przyznał
|
|
|
|