 |
|
Był jak każdy, ale tak niesamowicie różnił się od wszystkich, których znałam. Mówiło się, że jest kruchy, ale emanowała od Niego dziwna siła, mówiło się, że nienawidzi jak palę, a sam często pokazywał się z papierosem w ustach, mówiło się, że nie dostrzega innych dziewczyn poza mną, mówiło się, że kiedy patrzymy sobie w oczy to robi się jaśniej, mówiło się, że widać, że nie moglibyśmy żyć bez siebie, teraz mówi się, że musimy jakoś poradzić sobie osobno.
|
|
 |
|
Boże, jedyne co mnie przy nim trzyma to zamiłowanie do seksu i grubych melanży, i ja jeszcze mam czelność kłamać mu prosto w twarz, nazywając to miłością.
|
|
 |
|
Ktoś wokół kogo kręciła się Ziemia, ktoś, kto uzasadniał istnienie wszechświata, ktoś kto ustawiał w kolejce do Ciebie wszystkie inne rzeczy i sprawy, szczyt Twojej hierarchii wartości, ktoś dzięki komu to wszystko posiadało jakiś głębszy sens, ktoś, kto był dla Ciebie tak niesamowity, że aż boski, wiesz, mam nadzieję, że nigdy tego nie doświadczysz, ale gdy taki ktoś odchodzi, to gorsze niż umieranie.
|
|
 |
|
Nie przyjmuj do wiadomości, że istnieje jakaś rzecz, której nie byłabyś w stanie zrobić, nie wierz w to, że istnieje ktoś, kto byłby bardziej wartościowy od Ciebie, nie pozwól sobie wierzyć, że powinnaś się zmienić skoro ludzie tego od Ciebie wymagają, nigdy też nie pozwól sobie wmówić, że proszenie o miłość jest normalne.
|
|
 |
|
a plan od jutra jest tylko jeden - gruba najeba :)
|
|
 |
|
jesteś tym, z którym chcę być. przekonuję się o tym każdego dnia, widząc każdy Twój ruch, gest w moim kierunku. przez te nasze wspaniałe 9 miesięcy sprawiłeś że jestem uzależniona od Ciebie mocniej niż od narkotyku. ;)
|
|
 |
|
Im dłużej Cię nie widzę, tym bardziej jestem martwa.
|
|
 |
|
i dzis jest ten dzien, gdy mam na wszystko wyjebane, nie obchodzi mnie nic, nawet Ty, nie onteresuje mnie szkola i jutrzejszy sprawdzian z fizyki, nie mysle o tym ze sie poklocilismy i o tym ze zaraz mama bedzie strzelac o przypal w szkole, mam wszystko w dupie.
|
|
 |
|
Był tak niesamowity, że za każdym razem gdy przybliżał swoje usta do moich, a jego zapach owiewał mi nozdrza, po prostu zatykało mnie z zachwytu.
|
|
|
|