 |
|
- to sprawdzian napiszemy 19 stycznia. Pasuje wam? - właściwie to mamy wtedy sprawdzian z fizyki zapowiedziany... - liceum nie jest obowiązkowe, nie chce się wam uczyć, droga wolna, idźcie kopać rowy. Sprawdzian piszemy 19 stycznia, koniec kropka. - taaak. -- Cała prawda o liceum. / believe.me
|
|
 |
|
- ostro się spiłeś? - nawet nie, ale nie pamiętam jak wróciłem do domu. / believe.me
|
|
 |
|
Ja już nie umiem kochać, ludzie mnie oduczyli.
|
|
 |
|
Przecież nie widział mnie wcześniej na oczy, Boże, skąd po 5 minutach przebywania ze mną mógł wiedzieć, że prawie się rozpadam?
|
|
 |
|
niszczy się to co nie powinno, a dbam o to co najmniej ważne. może potrzebujemy czasu? może trzeba nam tej przerwy, aby za sobą zatęsknić? zawsze to jakieś rozwiązanie, myślałam, że najlepsze, ale testowałam to już w jednym przypadku. jaki był efekt? jak zwykle, było jeszcze gorzej. więc mam dość takich eksperymentów. mniej mów, a więcej działaj. bo już za wiele poważnych słów padło z Twoich ust, za wiele obietnic, za wiele..
|
|
 |
|
I nawet napis na gumce od moich majtek "I love you" potrafi sprawić, że do oczu napływają mi łzy. Czy to normalne? Chyba nie. / believe.me
|
|
 |
|
Myślałam, że poukładało mi się w głowie, ale to nieprawda, przecież dalej jesteś dla mnie ważny.
|
|
 |
|
To Twoja wina, że wszystko tak pięknie się zjebało, ale wezmę ja na siebie, boże, przecież przyznałabym się do zamordowania sąsiada, bylebyś tylko ode mnie nie odchodził.
|
|
 |
|
Proszę zabij mnie, zabij mnie teraz, możesz mnie nawet potem zjeść.
|
|
 |
|
żyję wspomnieniami. i oby prawdą było powiedzenie, że wiara czyni cuda. takie proste, krótkie słówka wepchnięte w jedną całość potrafią wywołać we mnie mała iskierkę nadziei. nadal będę wierzyć. i walczyć, do końca. może gdzieś pod koniec kiedy będę chciała zrezygnować uda mi się. ale właściwie do czego ja mogę dążyć. robię z siebie idiotkę. ale wole być idiotką i przegrać niż przegrać wiedząc ze wcale nie walczyłam, nie starałam się. życie tak szybko mija a my marnujemy je na takie sytuacje. poprawka: ja marnuje. i za nic Cie nie obwiniam. zaufaj mi. ten ostatni raz.
|
|
 |
|
Mam dość, wszystkich ranię. Sprawiłam, że święta 2011 były do bani, a Wigilię spędziliśmy wszyscy w szpitalu. Jestem kompletną idiotką, wszyscy zamartwiają się o moje zdrowie, a ja mam to w dupie. Nie cierpię siebie, ten sylwester będzie pewnie jednym z najgorszych. Chcę, żeby ten rok się już skończył, za dużo cierpienia przyniósł. Mam jedynie nadzieję, że 2012 będzie choć odrobinę milszy i szczęśliwszy dla mnie, mojej rodziny i przyjaciół. / believe.me
|
|
|
|