 |
|
Dokończenie tej układanki to tylko kwestia czasu. Ty i ja, resztę już sobie dopasuj.
|
|
 |
|
jedna sekunda zmieniła milion następnych.
|
|
 |
|
Ja i on to masa drobiazgów oraz niedomówień. Niezgodności czasu, miejsca i osób.
|
|
 |
|
Szczerze? Nie obchodzi mnie to, że mnie teraz "kochasz".
|
|
 |
|
Twoje "kiedyś" może się w każdej chwili zamienić na moje "za późno"
|
|
 |
|
Bo nie wiem czy jest dalej sens dmuchać ten dziurawy już balonik...
|
|
 |
|
jeszcze wczoraj chciałam walczyć, zmienić coś, naprawić, zacząć od nowa.. dziś po prostu nie mam ochoty.
|
|
 |
|
"mam kurwa dosyć. co się stanie - nie wiem. na razie wiem jedno - każdego pierdolonego dnia, każdego francowatego poranka i każdego cholernego wieczoru muszę powtarzać sobie jedno: nigdy, przenigdy, ale to kurwa nigdy więcej w życiu się nie próbuj się zakochać. odebrałeś mi nadzieję na zwykły, nowy dzień.. zadowolony?"
|
|
 |
|
Był. Był przez chwilę. Ale zniknął. Zburzył coś, co budowaliśmy razem. A raczej coś, co ja budowałam. Zniszczył więź, której tak naprawdę nie było. Ubzdurałam to sobie. Tak, ubzdurałam sobie, że mógł istnieć ktoś, kto mógłby kochać mnie tak mocno jak On. Mogłam się domyślić, że coś jest nie tak. Przecież zbyt często mówił mi to, co chciałam usłyszeć.
|
|
 |
|
wiesz co chuj w to, chwile trwają krótko. ludzie trwają krótko, smutki płyną z wódką.
|
|
 |
|
Kiedyś setki marzeń. Dzisiaj setki wspomnień, które mam w pamięci i o których nie zapomnę.
|
|
 |
|
Jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie.. Rzucone cześć ot tak, po dłuższej chwili. Pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli.
|
|
|
|