 |
|
Cz.1 Piątki. To zawsze był nasz dzień. Tylko nasz. Lubiłam je, nie mogłam się ich doczekać wiesz? Cały tydzień był taki marny i pusty bez Ciebie. Poniedziałek i wtorek jeszcze dało się znieść, bo przez weekend próbowałam się Tobą nacieszyć na tyle, aby starczyło na pozostałe dni tygodnia. Tylko, że nigdy nie starczyło. Pierwsze dwa dni nowego tygodnia były jeszcze do przeżycia- zajmowałam się swoimi sprawami, nadrabiałam zaległości, ale kolejne dwa to ogromna tęsknota, która czasem przeszywała do szpiku kości. Czasem była taka nie do wytrzymania, szczególnie wtedy, gdy milczałeś, a ja nie chciałam się czasami narzucać. Pisałam tylko wtedy, gdy już naprawdę sama sobie nie radziłam. Zazwyczaj jednak zaciskałam wtedy zęby i odliczałam dni, godziny, minuty do Twojej obecności. Piątki rano były wybawieniem, bo wiedziałam, że za chwilę znajdę się w Twoich objęciach i usłyszę Twój głos.
|
|
 |
|
Po tylu miesiącach zapominania nadeszła jesień. Jak drzewo - zostałam odkryta ze wszystkich liści i zaczęłam usychać. Zrozumiałam, że tylko Ty jeden mógłbyś przegonić tę pustkę, która zaszyła się w moim sercu.
Nikt inny nie wiedziałby, gdzie przyłożyć dłoń..
|
|
 |
|
Pamięta mnie Pan jeszcze? To ja byłam tą, która kochała Pana tak,
jak żadna inna nigdy już tego nie zrobi..
|
|
 |
|
Potem coś pęka. I serce staję się puste..
|
|
 |
|
Kochałam Go za bardzo by wierzyć, że to będzie trwało wiecznie. Za bardzo, by nie mieć świadomości, że takie szczęście nie może trwać zbyt długo, bo nie pomieściłoby się w sercu. To była jedna z tych miłości, która sprawia, że człowiek lewituje jak ptak wypuszczony z ciemnej klatki i unosząc się coraz wyżej, odlatuje aż do niebytu samotności. A później upada..
|
|
 |
|
Kobiety są dziwne, nigdy nie przestają kochać. Zwłaszcza drani, którzy złamali im serce..
|
|
 |
|
"Chyba w końcu zrozumiała, że odszedłem na zawsze.."
|
|
 |
|
Nie tak dawno temu popełniłam wielki błąd, który bez przerwy popełniają kobiety. Myślą, że kiedy spotkają na swej drodze czarującego faceta, to od tej pory będą szczęśliwe, bo on się nimi zaopiekuje. Oddają Mu wszystko wraz z sercem na dłoni i kiedy jest już za późno zaczynają rozumieć, że to najbardziej samobójcza rzecz, jaką można uczynić. A później nie zostaje im już nic prócz tego, by żyć wspomnieniami. I są martwe za życia..
|
|
 |
|
Okazał się być jednym z tych mężczyzn, którzy nie umieją inaczej poruszyć serca kobiety, jak tylko je raniąc..
|
|
 |
|
Chciałam napisać, zadzwonić.. Ale byłeś mi już tak bardzo obcy.
|
|
 |
|
Ból po Nim pokazał mi, jak wielkie potrafi być cierpienie. Tak wielkie,
że serce nie jest w stanie je w sobie pomieścić i mimo, że już od
dawna nie bije, to i tak pęka..
|
|
 |
|
Wmówiłeś mi, że będziesz tym, który opatrzy moje poranione serce i uleczy schorowaną duszę. Uwierzyłam w to. Do czasu kiedy uświadomiłam sobie, że ja wciąż krwawię, bo jak na nieszczęście okazałeś się być chorobą,
nie lekarstwem..
|
|
|
|