 |
|
nie wiem sama już czy to byla miłość czy zwykła potrzeba bycia komuś potrzebną do zycia, jak tlen. naprawdę nie wiem.. ale wiem,że go skrzywdziłam jak nigdy nikogo. od początku nie czułam tego samego co on. od początku domyślałam się, że tak to się skończy. /toiletpaper
|
|
 |
|
dotyka mnie, Jego ręce są wszędzie, Jego usta szukają moich, przecież jestem Jego a on jest mój i wszytko jest jak być powinno, a przy najmniej powinno takie być, a wcale nie jest. Bo nie czuję tego co kiedyś, nie przyspiesza mi serce, nie tracę oddechu i nie wiem co zrobić i gubię się w tym a on nie przestaje./aaaa
|
|
 |
|
przepraszam za zmarnowanie każdej Twojej minuty, przepraszam za te wszystkie nocne wiadomości, przepraszam za obietnice, przepraszam za każde kocham, przepraszam za każdy dzień kiedy byłeś dla mnie, przepraszam za zawracanie Twojej głowy moimi problemami, przepraszam że to przeze mnie doszło do tej znajomości, przepraszam za każdą kłótnie, przepraszam za zazdrość, przepraszam za kłamstwa, przepraszam za masę słów które Cię zraniły. przepraszam, że dokładnie 2 lata temu to wszystko się zaczęło.
|
|
 |
|
Pierwszy raz w życiu świadomie żałuje, że Cię poznałam. Mam ochotę wymazać te wszystkie miesiące z głowy i momenty w których mówiłeś jak bardzo mnie kochasz i nie chcesz stracić. Chciałabym wrócić do chwili kiedy rozmawialiśmy po raz pierwszy, pożegnać się szybciej żebyś nie dał mi swojego numeru abym później napisała. Nigdy nie chciałam żebyś się we mnie zakochał, naprawdę.
|
|
 |
|
"Lepiej zastanów się w czym naprawdę tkwi problem. W tym,że nie możesz sobie pogodzić z moim odejściem, czy jednak to, że nie możesz sobie poradzić z samotnością."
|
|
 |
|
Rzeczywistość mamy smutną../muszelkaaa
|
|
 |
|
Zrobiłam coś czego nie powinnam, ale to było silniejsze../muszelkaaa
|
|
 |
|
"Nie chcę żyć, idź po wódkę".
|
|
 |
|
Czteryyyyyyyyyy miesiące z Przemuusiem !!!!!! ;*******
|
|
 |
|
...szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą czekałeś...
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy !
|
|
 |
|
Wybrał ją - pustą panienkę w spódnicy ledwo przykrywającej tyłek, niech teraz żałuje, że po tygodniu ona znalazła sobie nowego. miał mnie - bardzo go kochałam i byłam w stanie zrobić dla niego wszystko - nawet pozwoliłam mu odejść do niej, ale wrócić już nie będzie mógł. Wcześniej mógł użyć mózgu, a nie oczu skierowanych na dupie.
|
|
|
|