 |
|
Nic tak nie zabija człowieka jak tęsknota .
|
|
 |
|
Kolejny melanż, kolejne picie do nieprzytomności. W tle telefon od mamy jak się bawię i nieszczera obietnica, że nie będę pić. Znowu zaczynam życie, które mnie wykończy. wróciłam do tego, mimo, iż broniłam się przed tym cholernie. Znów jest pięknie, gdy pijesz, a świat wydaje się tak prosty do ogarnięcia. i ponownie wrócę rano do domu kłamiąc im prosto w oczy i mówiąc 'tak, popcorn był za słony, ale film się spisał'.
|
|
 |
|
Gdy pewna ważna dla Ciebie osoba złamie Ci serce. To to naprawdę boli ;( Ale gdy ta osoba wraca, dajesz jej jeszcze jedną szansę. ;*
|
|
 |
|
miłość nie kończy się na zerwaniu, telefonie do przyjaciółki, rzuceniem krótkiego 'zerwałam z tym idiotą', choć właśnie to On zakończył związek. tak wygląda zakończenie zabawy, nie czegoś, co dawało niepowstrzymaną radość i przyspieszało kilkakrotnie prędkość jaką biło serce. miłość dobiegając kresu daje o sobie znać najbardziej, bo choć najchętniej wyszłabyś do ludzi, na ognisko, zakupy, spacer, cokolwiek - nie możesz się ruszyć. leżysz z twarzą wbitą w poduszkę mocząc ją łzami, a Twoje serce wrzucając wsteczny zabija Cię od środka wspomnieniem każdej z pięknych chwil, które jeszcze do niedawna były tak jawną rzeczywistością.
|
|
 |
|
byli parą od zawsze . parą tak idealną , że wszyscy ich podziwiali . i gdy zostawił ją dla młodszej , nikt nie mógł w to uwierzyć . nikt nie mógł sobie wyobrazić ich osobno .
|
|
 |
|
Ulalala! W górę wódka! Dzisiaj balujemy tak, jakby nie miało być jutra .
|
|
 |
|
Chcę się tak najebać, żeby na pięć minut stracić wzrok .
|
|
 |
|
na tym polega kłopot z piciem, pomyślałam, nalewając sobie drinka. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
|
|
 |
|
Wciąż miała poczucie, że nikogo nie obchodzi. wciąż myślała, że nikt się nie interesuje. myliła się . pewnego dnia przeszedł do niej pod klase i powiedział,że ją kocha, że nie może bez niej żyć .
|
|
 |
|
mimo wszystko sama nie wiem dlaczego tak bardzo chcę byś był.
|
|
 |
|
Jego ramiona, były jej niebem.
|
|
 |
|
Doceń to co powiem Ci dziś, żaden z facetów na calutkim świecie nie usłyszał ode mnie takich słów. Milczał. Czułam łzy, które władały mymi tęczówkami, kaleczyły źrenice, me dłonie drżały mimowolnie, a usta szeptały monolog. Kocham Cię. Nigdy nie czułam tak silnego uczucia. Pierwsza miłość jest nieporównywalna do tej drugiej. Wydaje mi się, że każda kolejna jest silniejsza. Czekałam na Ciebie, mimo cierpień, strachu. Boję się porażki. Wiesz z czym to się wiąże? Z utratą Ciebie Aniołku. Bez Twojego uśmiechu nie wytrzymam.
|
|
|
|